Mickey...

Przepraszam, że to tutaj napiszę, w końcu to forum "filmowe", ale po prostu nie mogę się powstrzymać... Rourke w l. 80' był tak mega zarąbiście przystojny, że aż głowa boli...Po prostu sex z niego kipiał, to spojrzenie nieziemskie, UŚMIECH. No i w niektórych filmach ciało ;) Ideał jak dla mnie...

54

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: