Ale dla mnie już ścieżka tylko do tego filmu stawia go w gronie najwybitniejszych kompozytorów filmowych. Genialna muza, takiej już się nie tworzy, a szkoda :-( Polecam dwupłytowe wydanie ścieżki z "Ben Hura" z 1996 r.
http://www.youtube.com/watch?v=aKzGnSho1_0
Wystarczy posłuchac "Overture" i już widać, że mamy do czynienia z kims nieszablonowym.
Od 1:50 czysta maestria.
Temat Jezusa jest dostojny, łagodny, przynoszący ukojenie i jednocześnie głęboko emocjonalny (od 1 minuty 48 sekundy):
http://www.youtube.com/watch?v=tVlf7OiiTJE&feature=related
"Ben-Hur" jest filmem ponadczasowym niosącym uniwersalne wartości, jak wyzbycie się gniewu i zemsty na rzecz przebaczenia. Gigantyczne arcydzieło Wylera, gigantyczna muzyka Rózsy.
PS Ależ niesamowite zdjęcia Surteesa w tym krótkim fragmencie. Wspaniałe kompozycje kadru. Facet jest gigantem kamery.