Sześćdziesięcioletnia Brechte od zawsze kochała grudzień i przez cały rok wyczekiwała, by móc w końcu zapalić świąteczne światełka. Niestety, tym razem została publicznie wykluczona ze względu na jej staroświeckie poglądy i została wysłana na urlop. Los nie oszczędza również jej dwa lata starszego męża Martijna. Mężczyzna zakochuje się w młodszej koleżance z zespołu i choć los przez chwilę zdaje się do niego uśmiechać, to szybko sytuacja staje się coraz bardziej niezręczna. Z kolei ich zięć Justus pragnie być samcem alfa, przez co przyciąga go mizoginistyczne środowisko. Na drugim biegunie jest jego szwagierka szerząca na co dzień idee otwartości, która odkrywa własne granice, gdy jej dziewczyna proponuje… trójkąt. Z kolei najmłodszy syn Brechte i Martijna rozwija swoją rapową karierę i nie zważa na żadną krytykę.
Kłótnia z ojcem sprawia, że młody człowiek daje się wciągnąć w obrót kryptowalutami i pada ofiarą obiecującego złote góry i wolność finansową przedsiębiorcy.
Coco prowadzi świetnie rozwijający się blog modowy. W szkole cieszy się dużą popularnością. Dziewczyna planuje wyjazd z rodzicami nad morze z czego bardzo się cieszy, ponieważ rozpoczął się czas wakacji. Coco nieoczekiwanie wygrywa wyjazd do... Nowego Jorku i musi zmienić plany.