To jest znakomity przykład , że dobre horrory wychodzą spod ręki ludzi, którzy lubią ten gatunek. Bardzo podobał mi sie Dog Soldiers, który wg. mnie stał sie już filmem kultowym, bo po tym poznaje sie film kultowy - ma swych zagorzałych fanów oraz wrogów którzy mieszają go z błotem. The Descent to już troche inna...
Jednak tendencja do kina akcji ( widoczna już w Dog Soldiers ) wzięła górę.A szkoda,bo moim zdaniem świetnie radzi sobie w kinie grozy.Doomsday czy Centurion są znacznie słabsze a i Marshall jako reżyser kina akcji raczej nie bryluje..Szkoda gościa,bo kino akcji ma się dobrze a horror raczej kiepsko..