...nic poza tym. Niczego sobą nie reprezentuje. Osobowość głęboka jak kałuża i zero samokrytyki.
Ktoś powie, że zazdroszczę jej urody, (Uroda uzyskana po kilku operacjach plastycznych i do tego bardzo wątpliwa.) albo kasy (Zresztą nie jej, tylko jej ojczula.). Otóż nie, nie zazdroszczę. Ja na jej miejscu już dawno zapadłabym się pod ziemię ze wstydu.
Wyjątkowy okaz kiczu...