Przyznam, że widziałem tylko morderczą oponę, ale ten powiew świerzości mnie urzekł. Bohaterem nie jest tak na prawdę opona, a my sami widzowie. Poza tym świetne zdjęcia, dopracowane kadry, ale w sumie po co ten film ktoś pyta? Bez powodu, od tak po po prostu! Czy kino zawsze musi być zaangażowane społecznie mieć jakiś...
więcejOd ładnych kilku lat żaden reżyser nie wbił się do mojego TOP 3 najlepszych reżyserów. Po Nolanie, Koterskim i Lynchu (tak, wiem, 3 kompletnie różne typy) być może do ścisłej czołówki dołączy właśnie Mr. Oizo. Dwa filmy to póki co trochę mało, ale w kolejnym zagra mój Wielki Idol - Marilyn Manson, więc jest duża szansa...
więcej