Właśnie jestem po seansie filmu Gliniarz i stwierdziłem, że gdyby Crenna był Brytyjczykiem to mógłby na przełomie lat 60-tych i 70-tych grać Jamesa Bonda, Jest nawet podobny do Rogera Moore (w niektórych ujęciach) :)
Widać, nie tylko ja tak myślę - dobrze zrobili twórcy filmu 'Zamach na Raegana', wybierając Richarda do tej właśnie roli. Szkoda, że nie żyje, lubiłem zwłaszcza jego rolę w trylogii 'Rambo'...
Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem