Van Sant próbował powtórzyć sukces "Mojego własnego Idaho", realizując kolejny film w teledyskowo-fantastyczno-realistycznej konwencji. Tym razem zekranizował kultową powieść Tima Robbinsa. Uma Thurman jako mistrzyni autostopu (natura obdarzyła ją monstrualnej wielkości kciukami, które zatrzymują każdy samochód) zamierzająca do hipisowsko-lesbijskiego rancza jest rzeczywiście urocza. Zdjęcia są odjazdowe, całość oryginalna.
"Walka psów" - rytuał, w którym marines starają się przyprowadzić na pożegnalną imprezę najbrzydszą dziewczynę, jaką uda im się znaleźć. Eddie Birdlace, grany przez Rivera Phoenixa, zaprasza Rose Fenny, kelnerkę. Dziewczyna odkrywa niemiły podtekst zaproszenia i walczy o swoją godność. Eddie, początkowo z wielkim poczuciem winy, w końcu po mału zakochuje się w dziewczynie.
Roy Parmenter jest agentem FBI w San Diego. 20 lat temu jego partnera zabił radziecki agent o nazwie Scuba, który zabijał uśpionych agentów. Teraz znowu dał o sobie znać. Próbuje skontaktować się z Jeffem Grantem, który ubiega się o miejsce w Akademi Lotnictwa. Okazuje się, że jego rodzice są uśpionymi agentami, więc wszyscy są w niebezpieczeństwie ...