Robert De Niro dostaje dwie propozycje do zagrania: pierwszą, świetną w rewelacyjnym filmie na miarę "Taksówkarza" za niewielką gażę oraz drugą, pakiet 10 filmów-szmat, ale za okrągłą sumkę, mniej więcej za tyle, ile by musieli pracować wasi rodzice przez 4 lata. Którą propozycję wybierze?
Znając De Niro to z pewnością tą pierwszą. Budżet Roberta De Niro wynosi przeszło 90 mln $, a jak widać tyle ma wybitnych ról, także wybierze na pewno pierwszą opcję.
A ja myślę, że drugą opcję. Pod warunkiem, że miałby się tylko na chwilę pokazać w tych 10-ciu filmach-szmatach. I co ciekawe, nie zrobiłby tego dla kasy, tylko rozrywki. Mam wrażenie, że jemu się już po prostu nie chce angażować... Tzw., zmęczenie materiału.