Gdyby stworzyć ranking najbardziej kobiecych ról w Historii Kina, gdzie Kobiecość, Naturalność, Wrażliwość, Szczerość, Uroda, jest najlepiej ukazana, to Robin w "Forrest'cie Gump'ie" wygrywa w cuglach. Podobnie byłoby z rankingiem na najbardziej inteligentną Aktorkę,ze świetnym warsztatem. I najlepiej starzejącą...
Muszę pogratulować Robin bo trafiły jej się rolę które w moim rankingu są na samym szczycie.
W rankingu najbardziej irytujących ról kobiecych zajmuje dwa z trzech najwyżej klasyfikowanych miejsc.
Gdy widziałem Jenny i Claire od sezonu 3 na ekranie coś dziwnego się że mną działo z natury jestem spokojny jednak gdy...
Mam ambiwalentne uczucia co do tej aktorki. W końcu zagrała dwie największe "suki" w historii kina.
I za to jej nie lubię. Ale z drugiej strony może dlatego jej nie lubię bo tak sugestywnie je zagrała, ze wzbudziła we mnie odrazę, co by oznaczało, ze jest świetną aktorką???
Swoją drogą szkoda, ze nie zagrała Lady...
I aktorsko ekstraklasa,ale i fizycznie..Kurcze,niby nie jest to klasyczna pieknosc,ale ma w sobie niewiarygodny magnetyzm. Przede wszystkim uwodzicielskie i inteligentne spojrzenie - to chyba jest jej glowną bronią..Ponętna i piekna kobieta z warsztatem aktorskim na najwyzszym poziomie. Penn,Aleś Ty glupi :D
Oczywiście zaraz wszyscy spostrzegawczy wytknął mi błąd, że przecież to nie jej kwestia. Nie mniej jej rola w "Forest Gump", filmie, który mógłby uchodzić za rozbudowaną reklamę Wedla, jest na tyle wspaniała, że każe mi wiązać z nią bezpośrednie skojarzenie. Nie mylić z szufladkowaniem. Run Robin...Ruuuuuun!!!!