Jego rola w "Akademii Pana Kleksa" była bardzo drętwa i "sztywniacka". Jak na nowego ucznia niezwykłej szkoły ala "polski Hogwart", "Adaś" nie wyrażał większych emocji, gdy się w niej znalazł, po prostu stał jak ten debil, poruszał oczami jak kameleon, coś tam od czasu do czasu powiedział. Czy tak właśnie miało...