Krótko i na temat. 'Jak rozpętałem...', czy 'Nie lubię poniedziałku" to najlepsze filmy w powojennej kinematografii polskiej. Jak dotąd żaden się nie zbliżył (Bareja niestety tworzył dobre gagi, ale filmowiec z niego bardzo średni). Szkoda że nie, ale taki fakt. Chmielewski w mistrzowski sposób żongluje wątkami,...
Potrafił z dosyć średniej książki "przygody kanioniera Dolasa" uczynić
kultową komedię.Mało tego , "Wierna rzeka" to już mistrzostwo.Wracając do komedii to "Nie lubię poniedziałku" jest też arcydziełem.Jednym słowem jak dotąd nie zawiodłem się na nim.
P.S. owszem kliku pozycji z jego filmografii jeszce nie...
"Gdzie jest generał " - kilkunastu członków komisji wojskowej było przeciwnych fimowi, jedynie przewodniczący uparł się i pomógł reżyserowi/
"Jak rozpętałem... - prokuratura oskarżyła go za nakręcenie większej ilości materiału niz było w scenariuszu.
"Wierna rzeka" - został wezwany na dywanik za to "że nakręcił...