ktoś mi wytłumaczy jej fenomen?

j.w.

9
  • Posłuchaj jej płyt, pooglądaj wywiady z nią.. Jej muzyka jest świetna, jedyna w swoim rodzaju, szczera i prosta (z ostatniej płyty chociażby polecam All Too Well, State of Grace, The Last Time, Red, The Lucky One), a ona sama bardzo sympatyczna i zabawna. Woda sodowa nie uderzyła jej do głowy. Jej kariera nie opiera się na skandalach. Jedyną rzecz jaką można jej zarzucić to to, że umawiała się z wieloma chłopakami (chociaż od ponad roku jest singielką, a od 2010 roku miała dwóch chłopaków). Myślę, że ludzie mają dość typowych gwiazdeczek pop. Taylor kiedy się pojawiła nie kipiała seksem, wyuzdaniem, wyszła ze swoją muzyką country, która swoim przesłaniem zadziwiła krytyków, ponieważ teksty były bardzo głębokie jak na szesnastolatkę i tak zostało do dziś. Daj jej szansę, bo warto. Wiem, że jest na nią teraz straszna nagonka, a ostatnie single mogą nie zachwycać (jak 22 czy we are never ever getting bAack together -> serio, najgorsza piosenka na albumie), ale myślę, że się nie zawiedziesz. ;)

  • opowiem Ci historie, jak to jej psychofanki (ktore sie okreslaja jako SHITles czy costakiego ;)) napadly na mnie, kiedy zapytalam 'co w niej takiego nadzwyczajnego'. Otoz najpierw zaczely sie wyzwiska jak to Taylor jest lepsza od Rihanny bo nie pokazuje golej dupy. Potem zaczela sie epopeja na temat jej tworczosci (ktorej piekny przyklad mamy wyzej), jednak najlepsze bylo na koncu. Kiedy po przesluchaniu jej DWOCH albumow, stwierdzilam, ze jej piosenki sa identyczne i o dupie marynie to dopiero zaczelo sie pieklo. Krzyki, wyzwiska i argumenty jakiego nie ma gustu muzycznego. Ostatnio byla tez jakas informacja, ze jakis loser raper yo yo shit, powiedzial, ze taylor swif ma najwieksze predyspozycje, zeby zostac legenda muzyki. kiedy zapytalam na swoim twitterze, co w niej takiego nadzwyczajnego, zeby byc uznawana za legende, uslyszalam BO MA DOBRE SERCE. moja pierwsze mysl? bitch plz jakby to zostaniesz legenda bylo zalezne od twojego dobrego serduszka. taki moj maly wywod z dupy.

    ale trzeba przyznac, ze taylor ma bardzo ladna figure; z twarza troche gorzej, ale figure ma boska :* kisses

    • Jak jest gwiazda są i psychofani. Jakbyś tak napisała o Bieberze czy 1D byłoby to samo. Ja się w zasadzie z nimi zgadzam, tylko nie powiedziałabym tego w taki sposób. Uważam, że jest lepsza od Rihanny, też dlatego, że nie musi się rozbierać czy zachowywać jak Miley żeby utrzymać sławę. Według mnie jej piosenki są głębokie, wiadomo, nie każda, ale ma naprawdę piękne numery. I pisze je sama, nie to co inne popowe gwiazdki. Cóż, jak dla Ciebie jej piosenki są identyczne, to trochę bez sensu to piszę, dla mnie każda jest inna, wyjątkowa, z innym klimatem i innym przesłaniem. To jest dla mnie wystarczający powód by uznać, że może być legendą muzyki. Ale z samego charakteru Twojego pisania widać, że masz ją gdzieś i co bym nie napisała możesz odwarknąć mi takim 'bitch plz'. No cóż, każdy ma inny gust, taka ludzka zabawa. Pozdrawiam.

      • nie rozumiem po co porownywac taylor i rihanne (bo szczerze mowiac wszedzie porownuja te dwie artystki). obie wykonuja mniej wiecej taki sam rodzaj muzyki ale ich targetem sa zupelnie inni ludzie. poza tym jesli spojrzec na rihanne czy miley pod wzgledem muzycznym to obie maja bardzo solidny material muzyczny, jednak ludzie wola sie skupiac na tym, ze pokazuja dupe niz na tym, ze maja naprawde dobre piosenki. poza tym ostatnio beyonce wydala album o seksie i w teledyskach pokazuje dupe, a jednak plyta sie sprzedala znakomicie i zebrala dobre recenzje. a jesli chodzi o legende muzyki, to szczerze mowiac juz bardziej widze miley czy rihanne jako ikony niz taylor, ktora znam z tego, ze zmienia chlopakow jak rekawiczki i, ze kanye west wyrwal jej z reki nagrode krzyczac, ze nie zasluzyla na nia ;p

    • Niestety większośc jej fanek/fanów to dzieci, a dzieci już tak mają, że się rzucają. Ja sie ostatnio w niej zakochałam, szczególnie jak wyszła płyta 1989. Fajne jest to, że Tay się integruje z fanami, spotyka z nimi, a nie odcina totalnie. To może jakoś jakoś ludziom pomaga. Sama nie wiem. W każdym razie jej piosenki przypadły mi do gustu.

    • Pięknie to napisałaś.

  • Jej fenomen polega na tym że każdy lubi inną muzykę i akurat znalazła się grupa ludzi ,którzy polubili jej piosenki ,któe też mi sie podobają , i zamiast się rozpisywać nad tym ,to wystarczy powiedzieć że tak jak każdy wykonawca ma swoich fanów ona tez i ma i widocznie na tyle umie śpiewąć i tyle ludzi ją lubi że odniosła sukces

  • Umie spiewac, wyglada na inteligetna, seksowna (najlepsze nogi showw biznesu), ale aktorka z niej taka sobie.

  • Na początku informuję, że nie jestem wielką melomanką ani inszą specjalistką, toteż poniższy wywód proszę potraktować jako opinię przeciętnej odbiorczyni muzyki, tyle że brzmiącą momentami tak, jakby autorka tejże wypowiedzi uważała się za znawcę ^^;

    A teraz do rzeczy: wydaje mi się, że do popularności Taylor Swift przyczynił się głównie fakt, iż jej piosenki są w większości stereotypowo tradycyjne i "grzeczne" w formie i treści (w sensie, że można puścić jej utwór, gdy bardzo konserwatywni rodzice są w domu, a oni nie będą się pieklić, że dziatwa słucha jakichś "agresywnych wyjców" bądź tekstów o tym, że śpiewająca go laska jest wartościowa głównie dzięki temu, że ma wielki zad). Dzięki temu dociera do tej części odbiorców, którym nie odpowiada większość obecnego mainstreamowego popu. Przyznam, że sama na początku, gdy poznałam kilka jej piosenek - "Breathless", "Teardrops on My Guitar" i "White Horse" - byłam bardzo pozytywnie zaskoczona faktem, że ktoś jeszcze wykonuje tego typu piosenki i jest popularny. Potem, gdy zaczęłam słuchać więcej i więcej jej piosenek, zaczęło mnie to nużyć - większość z nich jest utrzymana w bardzo podobnym klimacie i traktuje o miłości romantycznej w formie wyjątkowo fluffowej, zaś część z nich nie da się od siebie rozróżnić bez zwracania uwagi na tekst (a i nawet wtedy można się pomylić), jeśli nie jest się jej oddanym fanem. Ze znanych mi piosenek tej wokalistki IMHO wyróżniają się "Safe & Sound", "Eyes Open", "Haunted", wspomniane przeze mnie wyżej "White Horse", "Red", "We Are Never Ever Getting Back Together" (choć ta akurat raczej negatywnie - zawiera zbyt dużo negatywnych cech stereotypowo związanych ze współczesnym mainstreamowym popem, ale przynajmniej wpada w ucho) i "I Knew You Were Trouble" (choć to trochę podobny przypadek do "We Are Never Ever Getting Back Together").

    Co do głębi tekstów - jak dla mnie są one po prostu na w miarę przyzwoitym poziomie, ale nic poza tym. Ot, takie zwyczajna piosenki. Oczywiście to wyższy poziom niż tekst "Anacondy" Nicki Minaj, ale ten utwór jest pod względem treści na tak niskim poziomie, że napisanie czegoś mądrzejszego nie jest wielką sztuką. Jeśli Taylor Swift napisze kiedyś tekst na poziomie zbliżonym do tekstu, który wklejam poniżej, będzie można mówić o jakiejś głębi.

    "Squint your eyes to see clearly. Blur reality to make it real
    Let focus go from your deceiving eyes to know what's been concealed
    We've all been blinded - Subjects to visual misinformation
    A systematic denial of the crystalline

    To see the fine grain, to read the hidden words
    The context of parallel truth - Devoid of fragmentation

    Our light-induced image of truth - Filtered blank of its substance
    As our eyes won't adhere to intuitive lines
    Everything examined, Separated, one thing at a time
    The harder we stare the more complete the disintegration.
    -Dissolution

    Eyes re-opened, Reasoning focalized, Receptors activated

    Perspectives distorted
    The ladder beyond our grasp
    The twin-headed serpent forever hidden
    Where's the true knowledge -
    Where engines of the sane & insanity merge
    The clarity. The unity

    Reality untouchable, transparent, invisible
    to our fixed, restricted fields of vision
    Existence taken for granted.
    -Absolute

    Possessed, owned, controlled
    By the common sense-infected rational gaze
    Onward forever we walk among the ignorant
    Never stray from the common lines"

    Nazwy wykonawcy i tytułu piosenki nie podaję - jak ktoś będzie chciał, to bez problemu je odnajdzie ;) Swoją drogą, to mimo iż wysoko cenię teksty utworów tego wykonawcy, to warstwa muzyczna niestety do mnie nie przemawia ^^; (co nie znaczy, że uważam ją za złą - to po prostu nie mój typ muzyki).

    Na koniec muszę nadmienić, iż mimo moich zastrzeżeń względem Taylor Swift, znajduje się ona na 41. miejscu w moim rankingu najczęściej słuchanych przeze mnie wykonawców na last.fm. Co prawda sama jestem zaskoczona, że jest w nim tak wysoko, ale najwidoczniej lubię korzystać z komputera, mając w uszach m.in. lekkie, łatwe, przyjemne i raczej nieszkodliwe piosenki w jej wykonaniu ;P


  • Z roku na rok jest coraz szczuplejsza i to jest fenomenalne.

  • Jej fenomen to niewiarygodne 2 oktawy.

  • Właśnie też go nie rozumiem.... Od kiedy 2 oktawy to niewiarygodny głos? Selena miała 3,5, Chris Cornell ma 4. Dwie oktawy ma co drugi tłuk chodzący do szkoły muzycznej na śpiew i marzący o wielkiej karierze. Mocno przeciętny wokal, utwory o niczym, grane kompletnie na jedno kopyto. W dodatku mina przygłupa. Ani ładna, ani utalentowana, a mimo to zgarnia nagrody. Dokąd ten świat zmierza?

  • użytkownik usunięty

    Ja też go nie rozumiem. Wydaje się sympatyczna i zabawna, ale jej muzyka jest po prostu jak dla mnie kompletnie nieciekawa. Taka mdła, przesłodzona i wszystkie kawałki wydają mi się do siebie straszliwie podobne. Nie cierpię jak ją puszczają w radiach. Strasznie irytuje. Choć i tak lepiej żeby śpiewała niż grała w filmach tak na dobrą sprawę... Lubię jeden jej kawałek - "I knew you were trouble". W sumie jeden z najbardziej znanych.

  • Co tu tłumaczyć wystarczy posłuchać a wszystko się zrozumie ... jest GENIALNA !!!

    https://www.youtube.com/watch?v=IdneKLhsWOQ

  • ja tez nie rozumiem jej fenomenu,dla mnie ona wyglada ja typowa blondynke z kawalow..(bez obrazy dla innych bardziej inteligentych kobiet o takim samym kolorze wlosow,nic do was nie mam )dla mnie ona jest po prostu pusta,tanczyc nie umie a i spiewac bez playbacka tez nie.. w teledyskach gra idiotke

    • 1. Taylor zawsze spiewa na zywo. Wejdz sobie znajdz jakiekolwiek nagranie live z jej wystepow, ona jest jedna z tych niewielu wokalistek, ktore nigdy nie uzywaja playbacku.
      2. Jest pusta bo? Akurat patrzac na to, jak niczym rasowa bizneswoman kieruje swoja kariera (tak, ona, a nie tylko jej sztab!), to raczej pusta nie jest.
      3. Tanczyc nie umie - ano nie wychodzi jej to jakos cudownie, ale ona jest przede wszystkim spiewajaca teksciarka, a nie tancerka. Zreszta, na Reputation Tour tanczenie wychodzilo jej juz naprawde dobrze, widac ze brala kobieta wiele lekcji.
      4. Gra idiotke w teledyskach - Widze, ze u Pani pojecie ironii oraz sarkazmu jest nieznane - w teledyskach do piosenek Blank Space czy tez Look What You Made Me Do, Taylor pokazuje to jak kreuja ja media i wlasnie ludzie tacy jak Pani, ktorzy pisza bzdury na roznych portalach nawet nie majac bladego pojecia o jej karierze.

      I "slowem" zakonczenia - Taylor jest jedna z nabardziej utytulowanych piosenkarek, z setkami nagrod i albumami ktore w dobie streamingu sprzedaja sie w milionowym nakladzie. Wlasnie zakonczyla jedna z najbardziej dochodowych tras koncertowych na swiecie. Taylor nie ma glosu niczym Mariah Carey, ale na pewno wie jak go wykorzystac i ma od kiedy go trenuje jej wykonania na zywo bywaja naprawde niesamowite. Dodatkowo Taylor jest przynajmniej wspolautorka wszystkich swoich utworow (w tym trzeci album Speak Now napisala w calosci sama) i w wiekszosci przypadkow rowniez producentka.

      Mozna jej muzyke lubic lub nie, ale nie mozna jej odmowic talentu i osiagniec.


      PS Ocena wygladu jest bardzo subiektywna, jednakze wg mnie Taylor jest obiektywnie ladna kobieta o ladnych, regularnych rysach twarzy (czyt. jest po prostu kilka lig ladniejsza niz ja i wiele znanych mi osob, a ze mialam ja okazje widziec na zywo, to tym bardziej stwierdzam, ze trzeba naprawde miec jakis pokraczny gust, zeby uznac ja za brzydka).

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: