w "Młodych gniewnych" uwiódł pewnie niejedną nastolatkę, która wypłakiwała sobie oczy po zastrzeleniu Emilia ;) aktor z bardzo dojrzałym podejściem do roli... wielka szkoda tylko, że dane mu było zagrać w tak niewielu filmach... gdyby urodził się dziesięć lat później, jego wadę serca można by było wykryć i szybko...