Zresztą niejedyna w historii Akademii. Tacy aktorzy jak Ralph Fiennes, Willem Dafoe, Harvey Heitel, John Malkovich czy Viggo Mortensen do dzisiaj tego zacnego wyróżnienia nie otrzymali, podczas gdy bardzo możliwe, że ten aktorzyna w tym roku zyska tytuł "Zdobywcy Oscara".
Powiedzmy sobie to wprost - Will Smith nie...
czy tylko ja uważam, że ten świetny aktor dobiera coraz gorsze role i niestety ale jego kariera zmierza w złym kierunku?
Współczuję mu bycia tak przegranym. Nie dość że żonka go upokorzyła to ten typ jeszcze się skompromitował przez nią...
A taki niby samiec alfa i inne głupoty.
Dlatego faceci - mężczyzną jest się w głowie a nie w dobrach materialnych! Jak nie masz jaj to nawet lamborgini i wielka willa tego nie zmieni!
Świadomy swojej wartości. Pozwalał żonie by ta spełniała się seksualnie z hojnie wyposażonym kolegą ich syna. Jej ciało, jej sprawa. Will jest ponad tę toksyczną męskość i patriarchalne bzdury. Kiedy wracała do niego to on całował ją w usta więc kto jest zwycięzcą? Szanuję go.
Zenada. Ludzie dajcie mu Oskara , bo jak nie to zobaczycie , ziomale wyjda na ulice i bedzie sie dzialo . Chlopak chce Oskara . Dno aktorskie chce Oskara .Czemu jeszcze nie ma Oskara. Wstydzil by sie . Tylu znakomitych aktorow nie ma w swym dorobku statuetki , a to dno chce i trzeba mu dac. Widac ktos mu tam wmawia...
więcejW sumie przykre, gościu niby ogarnięty z twarzy, ma hajs, a żona po nim jedzie jak po śmieciu, a on się cieszy. Poprawność polityczna i rasowa niszczy naszą cywilizację, a ten gamoń jest dobrym przykładem jak można stoczyć się na kompletne dno. Żal mi go.
Nigdy nie mogłem zrozumieć jak zrobił tak spektakularną karierę. Jego gra aktorska to kilka grymasów twarzy w ramach samozachwytu i charakterystycznie wydęte usteczka; w każdej roli jest praktycznie taki sam. Oscar za Króla Richarda to okrutny żart Akademii - każdą scenę, niezależnie od sytuacji odegrał mając tą samą...
więcejNiestety, ktoś kto dał temu "artyście" ocenę wyżej niż 7 jest żałosny. Ten "aktor" w każdym filmie jest taki sam! Czy horror, czy komedia, ten sam wyraz twarzy, te same ruchy... itd. Jak w ogóle można nazywać go aktorem. Aktor to ktoś kto wciela się w role. A Willy niestety tego nie potrafi.
w których występował jest naprawdę dobra. W "Siedmiu Duszach" i "Pogoni za Szczęściem"
przeszedł samego siebie. W Bad Boysach czy Hitchu też wypadł dobrze, tak jak i w Hancocku.
Czyli potrafi zagrać w dramacie, komedii i filmie akcji.
Wystarczy że siwiznę zafarbuje i jest ciągle tym samym gościem sprzed lat. Ciągle w dobrej kondycji. Może to źle bo gra zawsze chyba samego siebie... W większości filmów jest tym samym człowiekiem...
No i proszę. Will okazał się gejem.
Nie mam nic do homoseksualistów, ale oszustwa tego typu to jakaś masakra. Chodzi mi o
żonę, dzieci i w ogóle.
Nie robi mi to jednak różnicy bo nigdy go nie lubiłem:)
Gra w Słabych produkcjach jestem legendą albo ja robot oba filmy nie trzymaja w napieciu i wieje nuda !!!!!! 1/10 dla aktora .szkoda na nie pieniędzy choć jestem legendą, pomysł fajny gorzej z realizacją .
Przyznał że była to jego najgorsza decyzja, a ja uważam że wręcz najlepsza decyzja. Bo nikogo innego jak Keanu Reeves nie widzę. Keanu był wręcz stworzony do tej rolli, Will byłby zbyt luzacki, a nawet jakby chciał grać sztywniaka jakim był Haker Neo, to wyszło by mu to pewnie słabo.
Gdyby NEO był ciemnej skóry, to...