Wojciech Wysocki , stworzył moim zdaniem najlepszą postać Miauczyńskiego , w filmach Koterskiego.
Świr , przed snem marzący o erotycznych kontaktach z sąsiadkami , ham i gbur , beznadziejny mąż , a jednak spełniający walory dobrego ojca człowiek.
Marek Kondrat , to przy nim pikuś