Recenzja filmu Królowa Śniegu (2012)
Vladlen Barbe
Maksim Sveshnikov

Serce z lodu

Jak na porządną bajkę przystało, główna bohaterka ma sympatycznych towarzyszy podróży – m.in. białą łasicę i trolla potrafiącego zamienić się w czarnego szczura. Obowiązkowo natrafiają oni na ...
Filmweb sp. z o.o.
Klasyczna baśń Hansa Christiana Andersena po długiej nieobecności na ekranach (ostatnia animacja produkcji ZSRR pochodzi z 1957 roku) dostała drugie życie w podarku od rosyjskiego studia Wizart Animation. W złagodzonej wersji autorstwa Wadima Swesznikowa i Wladlena Barbego opowieść o braterskiej miłości Gerdy i Kaja dobrze wpisuje się w okołoświąteczną atmosferę.

photo.title photo.title photo.title

Historia Andersena o Królowej Śniegu w oryginalnej formie – podobnie jak jego wszystkie baśnie – jest zdecydowanie zbyt mroczna i brutalna dla dzisiejszych dzieciaków. Zgodnie z trendem zapoczątkowanym przez Disneya na ciepłe bajki o jednoznacznie pozytywnym wydźwięku, przeszła więc solidny lifting. Kaj u rosyjskich twórców jest anielsko usposobiony, podobnie jak gotowa na bezwarunkowe poświęcenia Gerda.

Bohaterowie to dzieci wyjątkowego artysty – mistrza wyrobów ze szkła. Jego lustra mają tę niezwykłą moc, że przeglądający się w nich ludzie widzą swoje prawdziwe oblicze. Zła Królowa Śniegu, planująca zniszczenie wszystkich przejawów sztuki na ziemi, zsyła na dom rodziców Gerdy i Kaja śmiertelny podmuch śniegu. Dzieciom ukrytym w szafie udaje się przeżyć, ale zostają rozdzielone na długie lata. Spotykają się ponownie w domu dziecka, lecz na krótko – Kaj zostaje bowiem porwany przez Królową. Gerda natychmiast rusza jego śladem, zdobywając po drodze nowych przyjaciół.

photo.title

Jak na porządną bajkę przystało, główna bohaterka ma sympatycznych towarzyszy podróży – m.in. białą łasicę i trolla potrafiącego zamienić się w czarnego szczura. Obowiązkowo natrafiają oni na wyrazistych antagonistów, którzy nie szczędzą sił, aby powstrzymać bohaterkę. W "Królowej Śniegu" jest zasadniczo wszystko, co powinno znaleźć się w solidnie skrojonej bajce od lat pięciu do stu pięciu. Nie jest to co prawda animacja, która zawładnie sercami małoletnich widzów, ale jestem pewna, że zagwarantuje im dobrą rozrywkę. Efekty 3D i dobry polski dubbing są jej istotnym elementem.  

Rodzice zastanawiający się nad odpowiednim seansem dla swoich dzieci mogą bez obaw wybrać "Królową Śniegu". Szczególnie, że to jedna z niewielu okazji, by zobaczyć w tym roku świąteczny śnieg.  

 
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 43% uznało tę recenzję za pomocną (47 głosów).
Dorota Kostrzewa
ocenia ten film na:
1 10 4/10 ujdzie
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię