Recenzja wyd. DVD filmu

Ben Hur (1959)
William Wyler
Charlton Heston
Jack Hawkins

Sztuka sama w sobie

Kiedy w 1925 roku młody William Wyler pracował na planie filmu "Ben-Hur" nie przypuszczał wtedy, że 34 lata później sam stworzy dzieło, obok którego nikt nie będzie mógł przejść obojętnie i ...
Kiedy w 1925 roku młody William Wyler pracował na planie filmu "Ben-Hur" nie przypuszczał wtedy, że 34 lata później sam stworzy dzieło, obok którego nikt nie będzie mógł przejść obojętnie i wyznaczy nowy etap w tworzeniu filmów. Na naszym rynku właśnie pojawiła się 4-płytowa edycja kolekcjonerska.

Po otworzeniu pudełka naszym oczom ukazują się cztery krążki ułożone na dwóch stronach - jedna płyta w połowie na drugiej. Rozwiązanie zmniejszające grubość wydania, ale mało praktyczne.

Sam film, z powodu swojej długości, został podzielony na dwie części. Na obu krążkach znajdziemy 4 wersje językowe filmu: angielską, niemiecką, hiszpańską i polskiego lektora. Wszystkie te warianty językowe są nagrane w wersji Dolby Digital 5.1. Dodatkowo dystrybutor dodał również komentarz historyka T. Gene'a Hatchera z udziałem Charltona Hestona. Niestety do komentarza nie mamy ani napisów polskich, ani nawet angielskich, że o lektorze nie wspomnę. Jest to wada, ponieważ osobę nie znającą języka omijają naprawdę ciekawe informacje.

Na trzeciej płycie znajdziemy rarytas amerykańskiej filmografii - "Ben-Hur" z roku 1925 z w pełni odrestaurowanym obrazem i dźwiękiem 2.0. Do filmu, z utworami kompozytora Carla Davisa w wykonaniu orkiestry stereofonicznej, zostały dołączone polskie napisy.

Edycje kolekcjonerskie charakteryzują się przede wszystkim faktem, iż możemy znaleźć dużo materiału dodatkowego. Nie inaczej jest i w tym wydaniu. Na ostatnim krążku mamy do obejrzenia dwa dokumenty. Pierwszy z nich to "Ben Hur: Opowieść, która zmieniła kino", na którym oglądamy wypowiedzi wielkich twórców kina naszych czasów jak: George Lucas, Ben Burtt, Joel Cox, Bruce Crawford, Robert Dalva, T. Gene Hatcher, Janusz Kamiński, Irvin Kershner, Anthony Pratt, Terence Blanchard, Ridley Scott i inni, którzy ukazują historię jak film Williama Wylera miał wpływ na ich pracę i jej postrzeganie.

Oprócz powyższego jest i drugi dokument - "Ben Hur: Jak kręcono film" - ukazujący tajniki kręcenia "Ben-Hura", zarówno tego z 1959 jak i z 1925 roku. Dodatkowo na krążku znajdziemy również unikalną galerię zawierającą zdjęcia, szkice produkcyjne, muzykę filmową oraz dialogi. Po obejrzeniu galerii możemy się zrelaksować oglądając zdjęcia próbne do filmu, w których uczestniczyli Leslie Nielsen, Cesare Danova, Yale Wexler, George Baker i William Russell.

Dla prawdziwych fanów amerykańskiego kina dystrybutor przygotował sześć kronik filmowych oraz dziesięciominutową relację z 32 Ceremonii Rozdania Oskarów. Na koniec zawsze można obejrzeć pięć zwiastunów. Nieodzownym atutem tych dodatków jest fakt, iż wszystkie mają polskie napisy, co nie jest standardem w Polsce.

"Ben-Hur" w 1960 roku zdobył aż 11 Nagród Akademii. Przez prawie 40 lat nikt nawet nie zbliżył się do tego wyniku. 4-płytowa edycja kolekcjonerska wydana w tym roku doskonale oddaje hołd filmowi. Filmowi, bez którego dzisiejsze kino nie byłoby takie same. Gorąco polecam.
1 10 6
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną?
20% użytkowników uznało tę recenzję za pomocną (92 głosy).
Udostępnij:
Ben Hur, film wpisujący się w konwencje miecza i sandałów, mimo upływu lat nie przestaje być przyjemnym filmowym widowiskiem. Amerykanin Lew Wallace w 1880 roku napisał ... więcej
zdaniem społeczności pomocna w: 56%
Niedługo pół wieku minie od nakręcenia najbardziej znanej wersji „Ben Hura”; wersji, która zepchnęła na dalszy plan książkowy pierwowzór. Czy słusznie, to już inne ... więcej
zdaniem społeczności pomocna w: 76%