Początek obiecuje humorystyczne podejście do jakże popularnej tematyki "żywych trupów", ale jakoś z każdym odcinkiem zaczyna to gęstnieć i nawet przynudzać.
Zbędne motywy z rodzicielstwem i głupkowata żonką, nadętym synalkiem, zamiast skupić się na diabelskości i akcji.
Swoją drogą Bacon chudy jak centralny...