Ten serial i jego popularność pokazują jak chore jest społeczeństwo. Jak słabe rzeczy was bawią. Pokazuje też tęsknotę za komuną i nienawiść do właścicieli czegokolwiek.
Potomkowie chłopów pańszczyźnianych zostali dopieszczeni.
Drugi jeszcze bliżej dna. Żaden z tych "zabawnych" tekstów nie wejdzie do języka codziennego, żadna scena nie zapisze się w kategorii klasyk polskiej kinematografii. Absolutnie niskich lotów kino i ogólnopolski zachwyt czymś takim...wróćcie lata 2000
mało śmieszne żarty tak jak to mówią inni użytkownicy podobne do tych z kabaretów. a ta "autokrytyka polaków" na zlecenie żydów z netflixa nie stara się być nawet śmieszna
Do wszystkich dających oceny 1,2,3 - jesteście gorsi niż stare baby :)) No marudy takie, że ło Jezu... Madko Bossko Kochano. Ratuj.
Moim zdaniem służy to zochydzeniu szlachty by Polacy, a zwłaszcza młodzież która nie czyta i ma bardzo małą wiedzę, już dokumentnie utknęli w mieliźnie małości i przekonaniu że u nas to tylko syf był i będzie. Potrafimy opluć wszystkich największych: Jana Pawła, Piłsudskiego, Dmowskiego, kardynała Sapiehę. Teraz czas...
więcejTyle tu ideologii wciskanej na siłę że nie da się tego oglądać. Nie oceniam czy ta ideologia jest słuszna czy nie.
Jak można nakręcić taką beznadziejna kupę. W tym nie ma nic śmiesznego . Durny i prostacki dowcip. Durne aluzje . Netflix naprawdę się postarał . Prymitywizm na najwyższym poziomie .
Dobrze zrobiony, inteligentny humor, reality show na poziomie.
Na duży plus: nie potrzebuje polskich napisów żeby zrozumieć o czym mówią polscy aktorzy.
Trochę humoru jest, trochę brodzenia w mule jest.
Serial czasami jest inteligentny a czasami na siłę próbuje nim być.
3 główne postacie (Jan Paweł, Jakub i Aniela) mają swoje 5 minut i mają chwile, gdy leżą na dnie nie będąc świadomym jak tam się znalazły.
Postacie drugoplanowe (Bogdan, Zofia i Andrzej) są OK i w sumie...
Jakby ktoś nie wiedział to pan Maciej próbował 10 lat temu sił jako standuper. Ten serial świetnie pokazuje dlaczego nie zrobił on kariery w rozśmieszaniu ludzi.
Jeżeli ktoś uważa, że jest to humor na poziomie Monty Pythona to jest idiotą.
To gimbazowe żarty na poziomie trzecioligowego kabaretu.
w the office przynajmniej była fabuła i każdy odcinek miał jakiś scenariusz, tutaj jest zlepek luźnych żartów, w większości sucharów.... 1670 przedstawiany jako pastisz na polską szlachtę, a w żaden sposób bohaterowie w nim przedstawieni nie mają nic wspólnego z polską szlachtą, konwencja mocnego osadzenia żartów we...
więcej