Lubiłam Ricka, naprawdę na maxa. Uwielbiałam jego stand-up. 1 sezon After Life bardzo mi się podobał. Drugi trochę mniej. Natomiast 3 sezon jest obrzydliwy, skupiony na śmierdzących narządach ludzkich, serio kogoś to śmieszy? Trzeba być na poziomie mułu, żeby kogoś to śmieszyło. Jestem zażenowana i już nigdy nie...