3,2 85  ocen
3,2 10 1 85
Amadeus
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Marzy mi się film o Martinie Lutherze Kingu, którego zagrałby jakiś najlepiej blond włosy Szwed, o jasnej karnacji...

Uwielbiam Mozarta i zmylony tytułem obejrzałem pierwszy odcinek, a to jakieś podłe sajensfikszyn, gdzie zbiera na wymioty od samej latającej kamery jak w rękach cierpiącego na parkinsona operatora. Jeszcze mnie w kiszkach skręca...

Czy to jest kolejny przykład zawłaszczania kultury białego człowieka przez kolorowych? Bo nie wiem czy warto oglądać.

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

Nie ma dowodów na to że Amadeusz nie miał przodków z Japonii. Poza tym to taka postać półmitologiczna więc nie czepiajcie się zaściankowcy

... to muzyka, i bynajmniej nie jest to zasługa twórców tego sztucznego, źle zagranego poprawnego ideologicznie tworu...

Ale też jakby srał na muzykę, realia (wokeizm w operze XD), stroje, a szczególnie scenografię (to elektryczne światło w operze i te złote modernistyczne balustrady XD), ale największym nasraniem jest wypróżnienie się na wybitny materiał scenariuszowy. Coś obrzydliwego. Ledwo dociągnąłem do końca pierwszego odcinka.

Widać próby nawiązywania do dzieła Formana w wielu scenach, a jednocześnie jest drętwo i bez polotu. Nawet przebolałabym Mozarta z azjatyckimi rysami, ale ten brak polotu i zły dobór np.: muzyki w początkowej scenie jednak rozwala.

Piszę to po połowie pierwszego odcinka, może obejrzę dalej, jeśli nie zacznę ziewać od...

więcej

Już za samo to można skreślić ten serial