Klimat nieco uleciał. Wątek żony wkurzający i niezrozumiały dla mnie - może coś przeoczyłem. Gereon zaczyna irytować tym swoim nieudacznictwem - ucieka mu w zasadzie każdy przestępca. Śmierdzieć też zaczyna małym przepisywaniem historii - cały wątek polityczny jest przeniesiony na wielką walkę z rosnącymi w sile...