Rozwijają się wątki, a oprawa i gra na wysokim poziomie. Wątek z maskotką trochę niepotrzebny, ale zapewne rozwinie się dalej w następnych odcinkach. Jak dla mnie spoczko
W mojej nic nie znaczącej opinii w dobie kryzysu sitocom'ów jawi się jako całkiem mocna pozycja. Lekkie, przyjemne i hamerykańskie. W oczekiwaniu na sezon II. Oby tylko nie powtórzył zjazdu Teda Lasso.