Był już w 1976 r. "Filmowe morderstwo" Bernarda Kowalskiego (s. 06, odc. 01) i był tam znakomity! W 18 lat później, u Dennisa Dugana (po tak zacnej komedii "Czacha dymi", a przed furą filmów z Adamem Sandlerem) jest niestety operetkowy.