Akcja i napięcie przez większość odcinka, mam wrażenie że sezon właśnie się rozkręcił na pełnej, ostatnie minuty to takie złoto za jakie kocham Daredevila. Team-up Matta i Jacka świetny, ogólnie bardzo polubiłem postać Swordsmana, już w Hawkeye był sympatyczny ale w tym serialu dopiero się rozkręcił, sceny walki...