Aktorzy pewnie zaszczepieni, codziennie robili im testy, a w scenach pocałunków po każdym zbliżeniu pewnie płukali usta płynem dezynfekującym.
Takie standardy są na planach amerykańskich (wywiad z obsadą serialu "Love, Victor"), więc w Korei pewnie mają podobnie.
W Polsce też codziennie na planie robią ekipie i obsadzie testy.