O, matko święta ...

... ale wrzawa!!!
Kombinują. Doszukują się. Moralizują i wymądrzają się wszyscy. Po co???
Serial, moim zdaniem, dobry. Miłe bohaterki, wesołe i smutne ich perypetie. Miło spędzony czas. Serial, moim zdaniem, o poszukiwaniu miłości, akceptacji i lepszego życia. Podoba mi się i będę go oglądać :]
No i teraz ... czekam na lincz :DDDD
Pozdrawiam wszystkich :)))) bardzo serdecznie :))))))

55
  • Temat Ukrainek i wyraz "Lwów" doprowadza wielu ludzi do wściekłości. Nie interesuje ich treść filmu, ale jest okazja do wyrzucenia z siebie nagromadzonej złości.

    Nie wiedzą nawet, że ten serial jest obyczajowy z życia wzięty. Widziałem już cztery odcinki i nie ma w nich żadnej polityki. Jest za to dobra zabawa a nawet trochę nauki.

  • Fi;m jest świetny aż żal, że tylko 14 odcinków. Żadnej polityki, nienawiści. Pozdrawiam.

  • Początkowo podchodziłam sceptycznie do tego serialu,pierwszy odcinek mnie trochę rozczarował ,ale zgodnie z zasadą ....do trzech razy sztuka.I nie żałuję,że dałam Ukrainkom szansę.Przyjemnie się ogląda(przynajmniej na razie),miłe dla oka aktorki (w końcu jakieś nowe twarze !),ciekawe,trochę przelukrowane historie,no i w sumie jest dosyć wesoło.I o to chyba chodzi.

  • Mnie również podoba się ten serial :) Wiadomo, że jest trochę podkolorowany, ale który serial nie jest. Ci co się tak oburzają w innych tematach na "Dziewczyny ze Lwowa" powinni wrzucić na luz, bo na serial ten trzeba patrzeć z przymrużeniem oka. A poza tym, jak tutaj ktoś już wspomniał, nie ma w tym serialu żadnej polityki, tylko perypetie młodych kobiet, które wyjechały za granicę zarabiać. Równie dobrze mógłby to być serial o Polakach pracujących w GB, Norwegii czy innym państwie.

  • Ot polska ksenofobia wyłazi, szczególnie wyczulona na wschodnią stronę ;) Zwabiona nazwiskiem scenarzysty (oczywiście Ranczo) zaczęłam oglądać i ... oglądam dalej. Spodobał mi się. Swoja drogą ciekawe co Anglicy sądzą o serialu Londyńczycy ;)

    • Londyńczyków też oglądałąm-nawet niezły był ;)
      Pozdrawiam serdecznie :))))

    • Nienawiść do wschodu, szczególnie do Ukrainców z których przodkami mielismy problemy kilkaset lat jest całkiem uzasadniona.

      • Ooo i tu się spotykamy ;) Nienawiść do wschodu? A tak, oraz do zachodu i północy, tylko Czesi nam jakoś nie podpadli, chyba już raczej my im, choćby za Zaolzie ;) I z racji problemów z sąsiadami mamy nienawidzić wszystkiego co się rusza i Polakiem nie jest? To i ksenofobia i nacjonalizm. Polska dla Polaków i takie tam hasełka.
        Co ci te dziewczyny zrobiły? Przyjechały do Polski pracować, bo w domu bieda. Nie przywiozły kałasznikowów ani bomb. Nienawiść historycznie uzasadniona? Ej, takie stare to chyba one nie są? Nie pamiętają II wojny światowej, o czasach Chmielnickiego nie wspominając ;)

        • No, z Niemcami i Rosjanami nie układało sie nam najlepiej, to nasz historyczny wróg i tego nie da sie kwestionowac.

          Akurat to, ze Czesi są lubiani przez Polakow, podobnie jak Litwini wynika z nieznajomosci historii, Litwini i Czesi sa nam mniej przyjazni niz Rosjanie lub NIemcy i w historii rownie dali sie nam we znaki, Czesi szczególnie.

          Akurat to, że Czesi moga miec jakiekolwiek pretensje o Zaolzie wynika z ich własnej głupoty.

          Zaolzie to był teren który bezdyskusyjnie nalezal sie Polsce, byl zamieszkany przez Polakow i byl częścią Polski, został w wyniku agresji zajety przez Czechow w 1920 r. gdy wiekszosc wojska Polskiego walczylo przeciwko Rosjanom, po wojnie bolszewickiej gdyby nie interwencja panstw zachodnich to Polska juz w 1922 r. rozwiazala by tą kwestie.

          Oprócz tego Czesi nie zezwolili 30 000 zolnierzy Wegierskim na przejscie przez ich teren w celu wsparcia dla Polski i wspierali Rosjan jak sie tylko dało, zajęcie Zaolzia była czyms naturalnym i czyms zdecydowanie pozytywnym, wstyd za to jest głupotą, to tak jakby przepraszac Niemców za chęć wyzwolenia sie od nich po II wojnie swiatowej.

          Polacy zasadniczo nie lubia głównie Niemców i Rosjan, troche mniej nie lubi Ukraincow a czesc nie przepada za Francuzami i Anglikami.

          Ksenofobia jest nieuzasadniona, niechec do Rosjan itd. jest w pelni uzasadniona.

          Nacjonalizm nie jest czyms zlym, w XIX w. i miedzywojniu cala elita intelektualna Polski to byli nacjonalisci, Dmowski, Taylor, Rybarski itd. zasadniczo internacjonalizm byl popularny wśród plebsu którego pochodzenie było w wiekszosci Żydowskie.

          Haslo "Polska dla Polaków" jest całkowicie naturalne, jesli Polska nie jest dla Polaków to niby dla kogo? Smieszny mnie negowanie tego, tymbardziej, ze de facto konstytucja Polski mówi o tym, że Polska istnieje dla Polaków, mowi sie tu po polsku, inne jezyki są nizej od polskiego i tylko Polacy mogą tutaj sprowować władze (lub ludzie którzy maja przynajmniej polskie obywatelstwo mimo, ze Polakami nie są), twierdzenie, ze Polska istnieje dla kogos innego jest conajmneij smieszne.

          Wojny z ruskimi to 1000 lat historii, natomiast duza część osób pamieta jeszcze komunizm itd. duża część osób pochodzi od przesiedlencow z kresów wschodnich, we Lwowie, Wilnie i Tarnopolu dalej istnieje mniejszosc Polska (abstahujac od tego, ze kiedys byla wiekszoscia).

        • Zreszta nacjonalizm w Polsce jest mniejszy niz na wschodzie, a w NIemczech urosnie do poziomu sprzed wojny jesli sytuacja z imigrantami sie nie zmieni.

          • Może i niechęć do Rosjan (jak dla mnie także do np do Niemców) jest uzasadniona historycznie, ale nadal twierdzę, że nijak to wszystko się ma do serialu.
            Nacjonalizm, szczególnie ten radykalny nie kojarzy mi się dobrze, a hasełka Polska dla Polaków wykrzykiwane np przez Młodzież Wszechpolską podczas pełnych nienawiści do wszystkiego, co Polakiem i prawym katolikiem nie jest, demonstracji ,mają wyraźną nutę nazizmu. Polska oczywiście dla Polaków jest, tak jak Czechy dla Czechów, co nie powinno oznaczać, że inne nacje w danej Polsce żyjące/przebywające są gorsze i powinny być poniżane, czy prześladowane. Niechęć do młodych, ładnych Ukrainek przybyłych do naszego kraiku jest moim zdaniem nieuzasadniona (a więc ksenofobia), a zwieranie szeregów nacjonalistycznych w celu potępienia fikcyjnych bohaterek serialu telewizyjnego po prostu śmieszna.

            • Do serialu tak, ale polska propaganda przedstawia Ukraińców i sytuacje na Ukrainie jedynie na ich korzyść, natomiast fakt faktem - My nie mamy interesu w pomaganiu Ukrainie, a sama Ukraina nie jest do konca niewinna.

              Nacjonalizm jest daje siłe niektórym odłamom społeczenstwa, stał sie zły przez propagande komunistyczna, wcześniej nie był uznawany jako coś zlego. Smieszne jest stwierdzenie, że nacjonalizm = antysemitymz, kiedy najwiekszy nacjonalizm panuje w Izraelu.

              Wiekszość osób widzących wszędzie Narodowy socjalizm nie wie czym ta idealogia jest i czym sie objawia. Narodowi socjaliści m.in. wprowadzali dodatkowe zasiłki, upowszechniali tzw. bezpłatna edukacje i opieke zdrowotna, wprowadzali ochrone wlasnego przemyslu i walczyli z obcym kapitałem, to, że byli rasistami i nacjonalistami to już swoją drogą, Młodzież wszechpolska nie ma wiele wspólnego z narodowym socjalizmem, zresztą w Polsce istnieje kilka partii neokomunistycznych, wiec pare faszystowskich jako przeciw-waga rownież sie przyda, nie było by Hitleryzmu bez Leninizmu i Stalinizmu, najwieksze poparcie mieli tam gdzie ludzie najbardziej bali sie czerwoni.

              To, że Polska istnieje dla Polaków nie oznacza, że inne nacje można poniżać itd. ale oznacza już, że inne nacje nie powinny brac udziału w np. tworzeniu władzy.

              Serial to tylko serial, aczkolwiek nastroje antyukrainskie wzrosły wraz ze wzrostem proukrainskiej propagandy mediów która przedstawia Ukraincow jednoznacznie pozytywnie. Zawsze gdy państwo wspiera jakaś mniejszość to ta mniejszość jest później pietnowana przez społeczenstwo, państwa popełniaja ten sam błąd przez setki lat co jest ewidentnym idiotyzmem.

  • Jak niemcy zrobia serial o polakach u nich dopiero bedzie szum, jak mozna serial o kims robic, pewnie na ukrainie to kochaja

  • Zgadzam się z Panią. Dopiero niedawno miałam okazję obejrzeć serial i uważam to za miło spędzony czas. Chociaż wątki romansowe Swiety i Poliny wydają mi się trochę przesadzone. Chyba mała szansa jest na to, że prawnik i pracownik służ specjalnych zainteresują się paniami, które zajmują się sprzątaniem, moim zdaniem oczywiście :)

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: