7,0 9 063
oceny
7,0 10 9063
904
chce zobaczyć
{"type":"film","id":36673,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/serial/Ekstradycja+3-1998-36673/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum serialu Ekstradycja 3
  • Subiektywne plusy:
    + Bista
    + Opania
    + Próba odejścia od wypalonego tematu prochów w kierunku grubszych przekrętów.
    + Zmarginalizowana rola (i tak za duża) drewnianej Dancewicz
    i tej całej pożal się Boże ckliwej Basi (ludzie odpowiedzialni za zatrudnianie dzieci
    do filmu, po 89 roku powinni stracić prawo wykonywania zawodu).
    + Irytująca Pieczyńska pojawia się tylko na chwilę.
    + Banalne ale mimo wszystko: kilku niezłych aktorów

    Subiektywne minusy:
    - Momentami po prostu nudnawy, bez dynamiki.
    - Stenka (nie trawię tej kobiety) Ogólnie we wszystkich seriach, role kobiece
    poza Pakulnis i momentami Fraszyńską, słabe, irytujące (nie liczę mało znaczących
    epizodów jak niezła Brylska)
    - Kompletny brak pomysłu na rolę Kolbergera. Szkoda. Za mało wykorzystana
    niezła postać.
    - Irytujące zachowanie Szymkowa co grał gościa z Wywiadu.
    - Cała ta komputerowa magia Ćmy.
    - Skopana postać Jurija
    - Boss wyparował i jakby go nigdy nie było
    - Sumar. Początkowo kozacka postać. Od momentu tej bojówy, porażka.
    A wątek z Pałacem to już jakaś "Szklana pułapka" dla ubogich, albo
    klisza z jakiegoś badziewnego komiksu Marvela.
    - Nieśmiertelny i nieuchwytny Halski.
    - Wątek z tajemniczym X-em. Brak pomysłu, rozwinięcia tego tematu.
    - Brak jakiegoś płynnego przejścia z serii 2 do 3. Była mafia, nie ma mafii.
    Nie było Góry, jest Góra itd... Widać, że podczas kręcenia 2, twórcy już
    myśleli o 3, ale nie do końca mieli wyraźną koncepcję.
    - Muza nie powala.
    - Co chwila brak jakiejkolwiek logiki w postępowaniu, na przykład
    wydobycie archiwum od Kowalskiego, albo morderstwa na wysokich urzędnikach państwowych.
    - Samo archiwum też śmiechu warte. W trzech torbach papiery na wszystkich
    w kraju, od premiera do byłego żołnierza sił specjalnych.
    - Durne zakończenie.

  • Billy_Bones Ja dodam tylko jedna rzecz - pierwszy odcinek na prawdę jest obiecujący, dosyć płynnie przechodzi z poprzedniej części, ale w miarę trwania 3 serii, im bliżej końca tym bardziej mam wrażenie brakowało pomysłu, a sytuacje stawały się coraz bardziej groteskowe, absurdalne i nielogiczne czego apogeum był właśnie ostatni - 10 odcinek, a zwłaszcza końcówka. Naprawdę może to zepsuć obraz całej serii. Po za tym wątek neonazistów, agenci wywiadu, Sumar nagle jako główny zły, przejęcie Pałacu Kultury bardzo naiwne, banki, ropa, gaz, autostrady, Boss i Geobank zupełnie zignorowany. Do tego ślimacza akcja, brak klimatu dwóch poprzednich serii no i muzyka - dobra mimo to nie pasuje do wcześniejszych. Za bardzo chcieli po amerykańsku, za mało po polsku. Pozdrawiam.

  • Alan83 ocenił(a) ten serial na: 8

    Billy_Bones Zrobiłeś idealne podsumowanie ale nie zgodzę się co do Stenki. Jej rola była kapitalna. Obok Pakulnis chyba najlepsza damska kreacja w całej Ekstradycji.
    Jeśli chodzi o muzykę to intro do trójki jest 3 jest świetne ale generalnie udźwiękowienie w w E1i2 dawało lepszy klimat.

  • Alan83 Masz prawo się nie zgodzić, bo to były moje subiektywne opinie, ale zauważ, że nie napisałem, że Stenka grała źle czy coś, tylko, że jej nie trawię. Działa na mnie irytująco ta kobieta i tyle.
    Co do muzyki to masz rację, w 1 i 2 fajnie budowała klimat i wspierała akcję. W 3 cieniutko, ale pomysł na nową czołówkę na plus.

  • hubi1994 ocenił(a) ten serial na: 5

    Billy_Bones Ciekawe czy zrobią czwartą częśc.

  • Niebieskooka_3 ocenił(a) ten serial na: 10

    hubi1994 Z pewnością nie, już kawał czasu upłynęło, a serialowy Olgierd, czyli Marek Kondrat przestał grać. Już na drugiej serii powinni skończyć, choć oczywiście w porównaniu z innymi polskimi serialami tego gatunku i tak trzecia seria jest świetna.

  • Niebieskooka_3 Może jakby jakiś konkretny scenariusz był takiej nowej Ekstradycji to Kondrat by się skusił. Jeszcze mogła by wrócić postać Halskiego od tej trzeciej serii aż tak dużo czasu nie minęło a tam Halski zdaje się miał z 40 kilka to jeszcze Halskiego mającego z rok czy pół do emerytury mógłby zagrać :)

  • Niebieskooka_3 I w najnowszej serii Halski ścigał by jakąś na przykład grupę handlującą dopalaczami na skalę Europejską które spożyło ileś tam osób w całej Europie w tym jego córka, która leży w śpiączce a jego nowym partnerem zostaje przyrodni brat Kamila Zybertowicza. I nagle w toku śledztwa okazuje się że za wszystkim stoi stary, dobry Iwanow ! Myślę, że takie coś mogło by się sprawdzić

  • adamcpdst ocenił(a) ten serial na: 5

    Andrzejek324 xD

  • Billy_Bones Część trzecia ma swoje mankamenty, ale nie uważam żeby była gorsza od poprzednich. Rzeczywiście parę rzeczy może drażnić, wiele rzeczy trzeba dorozumiewać, tylko że w poprzednich seriach również zdarzały się takie sytuacje. Fabuła jest interesująca, samo wykonanie jak na lata 90. stoi na dobrym poziomie. Muzyki chyba nikt nie skrytykuje - piosenka do czołówki, świetna.

  • Billy_Bones 3 część Ekstradycji moim zdaniem jest najsłabsza z trylogii. Nie ten rozmiar kapelusza jeśli chodzi o czarne charaktery, Boss Iwanov wzbudzał respekt i strach, Tuwara, Fiduk I Góra to dżentelmeni ale respektu już takiego nie wzbudzają. Całkowicie zmarnowana postać Kowalskiego, brakuje mi tez dwóch postaci z poprzednich części: minister spraw zagranicznych, i Cichy z UOP-u. Gdyby uśmiercić postać Halskiego, Ekstradycja stała by się obiektem kultu.

  • Billy_Bones Co do istoty samego archiwum, to nie zgodzę się. Wystarczy popatrzeć na naszą scenę polityczną na przestrzeni kilkunastu ostatnich lat. Większość twarzy się powtarza, zamieniają się tylko stołkami między sobą. Więc lista osób na które Kowalski miał kwity wcale nie musiała być taka długa. Poza tym - chociażby na przykładzie Wałęsy - można stwierdzić, że czasem jeden mały podpis może mieć olbrzymie znaczenie. Więc dwa kartony teczek i dwie dyskietki naprawdę mogły być wystarczające.

    Pełna zgoda za to, co do sposobu w jaki motyw całego archiwum rozwiązano/poprowadzono dalej. I to samo tyczy się samego Kowalskiego. Wprowadzono go jeszcze w drugim sezonie, był równym graczem dla Ivanowa. I nagle mafia stwierdza "jednak go zabijmy". I koniec. Idiotyczny koniec. Nie wiem czy miało to pokazać "geniusz" Tuwary, ale naprawdę sprawę spierdzielono. Sama postać Tuwary zaś - mimo że zagrana genialnie - dla mnie była jedną z gorszych w całej serii. Góra, Fiduk i Jurij zdecydowanie lepsi.
    A co do roli Kolbergera - to samo co z Kowalskim - zmarnowany potencjał.

  • użytkownik usunięty

    Billy_Bones Ogólnie zgadzam się. Rzeczywiście jest to najsłabszy z sezonów. Najbardziej denerwująca jest naiwność fabuły. Już w 'dwójce' naiwność raziła jak w książkach van Lustbadera, tutaj jest jeszcze gorzej, jakby scenariusz napisał 13-latek. Cały ten pomysł próby kupienia PKiNu przy jednoczesnym ukrywaniu się w jego podziemiu jest boleśnie żałosny. Zakończenie przerażająco głupie. Odcinki rozwleczone, dużo zbędnych dialogów. Rzeczywiście dobrze, że zmarginalizowaną fatalnie sztywną Pieczyńską. Jurij jest jeszcze bardziej beznadziejny niż sam Wilczak. Bista zagrał dobrze na ile mógł tą bezsensowną postać - emeryta i recydywistę hakującego w sieci z młodą koleżanką (WTF ???). W tym sezonie niespodziewanie najlepiej zagrał nielubiany przeze mnie Machalica i on swoim targanym moralnymi niepokojami Górą podtrzymał całą tą durną historię. Postać Sumara rzeczywiście na początku intryguje, później już drażni - motyw z jego bojówką i w ogóle jego dominacją nad 'gangsterską trójką' to totalne rozjechanie się fabuły moim zdaniem. Z takimi aktorami i z dobrym zapleczem jeszcze nie tak tragicznej drugiej serii (choć i tam naiwność wątków razi momentami okrutnie) można było stworzyć coś lepszego, wyszło słabo. Nie dziwię się, że nie kręcono już kolejnych odcinków. Szkoda, bo pierwszy sezon był świetny.

  • Billy_Bones Też zgadzam się z uwagami. Scenariuszowo jest to najsłabsza seria, ale aktorsko za to najlepsza bo i sama śmietanka się zebrała. Gajos, Ferency, Kondrat, Opania, Englert, Bista i kilku aktorów wysokiej klasy z poprzednich serii. Niestety fabuła rodem z jakiegoś taniego komiksu, zupełnie odrealniona tak naprawdę. Muzyka ilustracyjna - tragedia. I jeszcze jedna sprawa. Twórcy filmu jak ognia powinni wystrzegać się używania w filmach środków mogących sugerować używane przez grane postaci jakichś wynalazków hi-tech bo po latach wygląda to po prostu pokracznie. Włam do sieci przewoźnika lotniczego za pomocą starego netscape i zdetonowanie wagonu plastiku za pomocą MSWord dziś wywołuje jedynie uśmiech politowania i przypomina Klątwę doliny Węży.
    Wątki z basią i Becią uważam w każdej serii za zbędne i potrzebne w tym serialu jak dziura w bucie. Z zawodów to jeszcze postać Jurija - gangusa że klękajcie narody. Geeralnie te wszystkie bandziorki szefów gangów to takie dupowate są że głowa boli. Role niewymagające to trzeba było brać ludzi z ulicy a nie jak w 1 serii jacyś clowni z seriali komediowych albo kolesie jak z reklamy męskiej bielizny. No i zmarnowany talent Bisty na odgrywanie jakiegoś domorosłego dziadka-hakera.