Rue zawiera pakt z diabłem, obiecując coś Alamo… i ostrzega Maddy. Później Cassie po raz pierwszy naprawdę doświadcza sławy na planie „LA Nights”, a Rue snuje przed Jules wizję idealnej przyszłości.
Do tej pory, odcinek 6 to najgorszy odcinek 3 sezonu. Żenujące długie sceny o niczym, dialog w Kościele zupełnie z czapy, wątek główny przejęła Cassie (co minus), a Rue stała się tłem dla całego serialu, bo nie jest już nawet cieniem samej siebie.