Najlepszy odcinek w tym sezonie do tej pory!
w końcu podczas oglądania czułam intensywne emocje tak jak w poprzednich sezonach
Były emocje, trzymanie w napięciu, wciągnięcie do samego końca. Podobał mi się też motyw z płonącym krzewem, a potem przełamanie tego motywu i zabawa metaforami. Naprawdę było spoko. Szkoda, że wcześniejsze odcinki nie były równie dobre.
Scena z wężem mocno obrzydliwa i żałuje, że to obejrzałam.