Pewnie aż tak nas nie zaskoczą :) Cały czas mam jednak jakieś dziwne wrażenie, że Amy jednak nie będzie lesbijką
Ja to samo, mi się wydaję że ona będzie BI, dlatego zrobi się taki lekko miłosny trójkąt ;D
Nie wiem czemu, ale mam wrażenie że Amy i Liam prześpią się ze sobą jeszcze raz, a zakończenie sezonu będzie takie że Karma się dowie o tym ;d
Przecież Rita Volk (aktorka grająca Amy) tuż po premierze ostatniego odcinka poprzedniego sezonu powiedziała, że Amy jest lesbijką, dodając że rozmawiała o tym z Covingtonem, i powtórzyła to w kilku różnych wywiadach.
Podejrzewam że to była próba złagodzenia złych nastrojów które wywołała scena seksu Liama z Amy (która była tym gorsza przez to, że Liam ma homofobiczne marzenie o, jak to określił Sulkin, "podbijaniu" lesbijek), ale nie zmienia to faktu, że jeśliby się okazało, że było to kłamstwo i Amy okazała się być bi, to z powodu takiego postępowania serial straciłby już resztki zaufania ze strony lesbijskiej publiczności, która wydaje się stanowić istotny element widowni, a nie zyskaliby raczej tym nowych widzów.
Pomijając to, co napisałam wyżej (słowa Rity Volk o orientacji Amy), Covington w jednym wywiadzie, pozostawiając otwartą kwestię tego, czy Amy jest bi czy lesbijką, podkreślił, że nigdy do żadnego romansu między Amy i Liamem nie dojdzie gdyż zdewaluowałoby to postać Amy i historię odkrywania siebie którą chce zaprezentować.