Mam wrażenie, że nie wykorzystano potencjału. Serial bardzo nierówny. Zdjęcia polarnych pejzaży też mogłyby być ładniejsze i bardziej sugestywne. Niektóre kreacje aktorskie udane (Gambon jako Henry, Tucci jako Amerykanin z Londynu), inne płaskie, bez wyrazu.
Społeczność małej osady na zimnym krańcu świata opisana tak...