Po obejrzeniu filmu cały czas mam wrażenie, że Steerpike pomimo wszystkich niegodziwości jakich się dopuścił jest jedyną normalną postacią w całym filmie. Na końcu wręcz zaczęłam mu kibicować. Nie mieliście podobnego odczucia?
Ten serial jest wspaniały. Oglądając go można poryczeć się jak bóbr by za chwilę umrzeć ze śmiechu. Szkoda, że TVP wydaje nasz abonament na jakieś bzdury zamiast zainwestoać w coś godnego uwagi.