PILINHA: {__webCacheId=filmBasicInfo_pl_PL, __webCacheKey=476848}

Gra o tron

Game of Thrones
2011 - 2019
8,7 411 tys. ocen
8,7 10 1 410751
8,0 71 krytyków
Gra o tron
powrót do forum serialu Gra o tron

Zostając przy wersji książkowej. Jako iż Wichry Zimy daleko przed nami, nie wspominając o Śnie o Wiośnie, w głowie człowieka rodzi się z dnia na dzień coraz więcej myśli i chciałby poznać opinie innych :)
Zakładając, że żadna choroba, ani horda White Walkersów nie dotrze do KP (ponieważ Martin może wszystko) - kto Waszym zdaniem obejmie końcowo Żelazny Stołek?
Faworytów nigdy nie miałam, przy Pieśni Lodu i Ognia to kluczowa zasada, której powinno się nauczyć. Niemniej pokładam nikła nadzieję w Aegonie. Co by nie było, ma większe prawa do tronu niż ciotka Danka. Samej Dany nie znoszę, to tylko moje zdanie ale prędzej się popłaczę niż zaakceptuję zdobycie przez nią stołka. Baratheonów prawie nie ma, została tylko Shireen o ile nikogo nie pominęłam. Gendry'ego nie liczę. Bękart to bękart, tak samo jak i Jon Snow/ Stark/ Targaryen - ponieważ kocham teorię, szczególnie tę i wierzę w nią całym sercem i nawet bym się kłóciła :)
Jasne, są też inne rody. Inne ważne postacie ale szczerze na stołku widzę tylko Targaryena. A już zupełnie parskam śmiechem, gdy ktoś chce na nim posadzić Sanse...
Waszym zdaniem - kto obejmie panowanie?

ocenił(a) serial na 8
acidghost

Niemniej nadal górę wzięły nad nim emocje przy ciele Rhaenys, przy Aegonie po nim to spłynęło.
Ja czytałam teorię, w której mówi się, że Aegon jest synem Varysa, który udaje eunucha, by odpędzić od siebie podejrzenia, co dla mnie jest niesamowicie naciągane... Wiem również o teorii Illyria i Serry i jestem skłonna przyznać jej rację ale bardzo niechętnie.
Myślałam trochę o tym, że gdy Aegon od małego żył dobrze, uczył się samodzielności, zahartował się, następnie dbano o jego edukację; historię, wiarę, fechtunek - to Viserys żył jak żył. Właściwie z dnia na dzień. Tutaj dostał trochę pieniędzy, by miał co jeść, tutaj jakiś podarunek. I wysnułam sobie, że właściwie chyba nikt nigdy nie dbał o to, że zasiądzie on na tronie. Był bo był. Dany zaś traktowano jako prezent dla Aegona, który miał zapewnić mu miejsce na tronie. No bo Dany, wydana za dobrego męża i mająca następnie swoją własną armię, to dobre siły. Ale wykluły się smoki i plan trochę nie wypalił. Ale. Jeśli jest trochę prawdy w tym co piszę, to w takim razie Illyrio i Varys raczej nie myśleli o tym, że smoki faktycznie mogą się wykluć. Nie widzę innego wytłumaczenia. Po co by dawali te jaja Dany, gdyby byli przekonani, że z tego coś będzie. To by było do przewidzenia, że gdy Dany dostanie smoki, to dostanie wylewu władzy i do głowy uderzy jej woda sodowa. I nie będzie zawracać sobie głowy jakimś tam Aegonem. Ehh... ja chcę już Wichry Zimy przynajmniej.

Bluestorm

To sobie możesz jeszcze trochę poczekać. Przynajmniej do jesieni.

ocenił(a) serial na 8
returner

Jak nie do 2017... Wichry idą Martinowi opornie. Szczerze to uważam, że naprawdę możemy poczekać jeszcze z rok.

ocenił(a) serial na 6
Bluestorm

Co do jaj zgadzam się z Tobą. Jeżeli Ilyrio miałby pewność że z tych jaj wyklują się smoki nie dostałyby się one w ręce Daenerys. Od ponad 150 lat nie wykluł się żaden smok choć wiele osób miało jaja próbowało je wykluć. Jaja od Ilyria były po prostu cennym darem jak złoto lub szafiry.
Z Aegonem zastanawiające jest to że od najmłodszych lat zawsze otaczał go sztab szkoleniowców, którzy uczyli go wszystkiego co powinien umieć król. Walki, języków, ekonomii itd. Nawet jego praca fizyczna wśród rybaków była częścią edukacji. Aegon pracował, trudził się razem razem z nimi. Wszystko po to żeby znać potrzeby plebsu żeby w przyszłośći łatwiej było mu nimi rządzić.
Skoro tak bardzo dbano o niego od dziecka musiał być dla kogoś niezłą inwestycją. Ilyrio Mopatis raczej nie jest typem człowieka, który robi coś bezinteresownie. Ponadto handlarzowi sera z Pentos raczej średnio zależy która rodzina jest na tronie Westeros.
Viserys z kolei nigdy nie "zhańbił" się pracą fizyczną. Zawsze powoływał się na swoje pochodzenie i sprzedał cały majątek Targów, który miał przy sobie (m.in koronę swojej matki). Viserys nie miał opiekunów i nauczycieli (oprócz Willema Darry, z którym wynajmowali dom w Braavos, a który zmarł jak Viserys miał 10 - 11 lat, a Dany 3-4. Swoją drogą ród Darry z Dorzecza był chyba ostatnim, który dochował wierność Targom.
Viserys był dość zaradny . Potrafił chronić siebie i młodszą siostrę a polowano na nich przez przez dobre kilkanaście lat. Viserys jak wiadomo miał problemy z psychiką. Gdy był dorosły mało kto traktował go poważnie i w krótce przylgnęła do niego określenie "Żebraczy Król".
Teraz teleportujemy się do momentu ślubu Daenerys i Khala Drogo. Wspólnicy Varys i Ilyrio mają w zanadrzu Aegona o którym nikt nie wie. Po co ślub? Otóż Varys i Ilyrio przy okazjii ślubu upiekli kilka pieczeni na jednym ogniu. Po pierwsze dali upragnioną armię Viserysowi (nikt jednak mu nie powiedział, że Dothrakowie robią wszystko po swojemu, a Viserys jako brat khaleesi w ich hierarhii jest nikim), po drugie Ilyrio dał daninę Dothrakom. Dothrakowie co jakiś czas napadają na tereny przyległe do wolnych miast. Zamiast z nimi walczyć lub czekać, aż narobią szkód taniej wychodzi dać im daninę. Mówiąc brzydko bierzcie i s*****ajcie.
Daniną od Ilyria była Daenerys. Piękna wysoko urodzona panna + koszty wesela i liczne dary w tym smocze jaja.
Kolejna korzyść z wesela była taka, że król Robert na Żelaznym Tronie zaczął się poważnie obawiać czy ta hołota wkrótce nie zwali mu się do Westeros i czy przypadkiem, któryś z jego lordów nie okaże się nagle lojalistą Targów.
Wesele Daenerys i Khala Drogo odbiło się szerokim echem w Essos i Westeros. W takich warunkach mało kto by pamiętał by wznowić śledztwo nad zabójstwem z przed 17 lat.
Aegon jednak istnieje i czuje się dobrze. Tylko tyyle że nie jest Targaryenem.

ocenił(a) serial na 6
Bluestorm

Jeżeli Aegon na serio byłby Blackfyre to tłumaczyło by fakt dlaczego tak lgnie do niego Złota Kompania.