House of Cards

2013
House of Cards
8,5 155 989
ocen
8,5 10 1 155989
66 014
chce zobaczyć
8,3 6
ocen krytyków
{"rate":8.333333,"count":6}
powrót do forum serialu House of Cards
  • styrana ocenił(a) ten serial na: 9

    Chciałam poruszyć może trochę mniej "filmowy" temat związany z serialem, a mianowicie - całość kreacji Claire.
    Jak dla mnie - jest to po prostu coś niemożliwego! Wszystkie jej ubrania, sposób ich dobrania i tego, jak Robin to nosi... Jak się porusza... Jej wspaniale kształtna sylwetka, jej piękne nogi, które idealnie pasują do szpilek... Nie dziwię się, że Tom (jak sam wspomniał) uwielbia ją obserwować jak spaceruje po wielkich salonach. Claire jest zjawiskiem.
    Do tego precyzja szczegółu, tak charakterytyczna dla tego serialu. Claire, pomimo, że mogłaby mieć KAŻDĄ możliwą kosmetyczkę na zawołanie, nie popisuje się makijażem ani manicurem. Jej paznokcie są zadbane, naturalne. Makijaż ledwo zauważalny, bardziej podkreśla jej naturalne walory. Zawsze pięknie, schludnie uczesana, bez zbędnej krzykliwości. To wszystko tworzy niesamowity obraz godny żony Prezydenta. Jakiegokolwiek.
    Tak bardzo mnie to zachwyca, że chciałam się podzielić. :D Ogólnie rzecz biorąc dbałość o detale to wspaniałe dopełnienie w tym serialu. Ja zawsze zwracam uwagę na takie rzeczy, bez nich byłoby to zupełnie inne show... A jak Wam się podoba? Może jakaś inna postać skradłskradła Wam serce swoją powierzchownością?

  • niwrok_2015 ocenił(a) ten serial na: 8

    styrana Niestety tylko kobiety mogą zachwycać się "pięknością" 50 letniej staruszki. :-)

  • styrana ocenił(a) ten serial na: 9

    niwrok_2015 Jeśli Claire jest staruszką jak na swój wiek, to nie wiem gdzie ten świat zmierza. Jej forma jest niebywała! Wiele 30latek może jej zazdrościć...

  • niwrok_2015 ocenił(a) ten serial na: 8

    styrana Wieku nie sposób oszukać, nawet jeśli gwiazda przeznacza kolosalne sumy na swój wizerunek.

  • styrana ocenił(a) ten serial na: 9

    niwrok_2015 Nie wiem, czy to kolosalne sumy, czy po prostu rozsądek i zdrowy tryb życia. Tak czy inaczej nie zgodzę się że stwierdzeniem, że wygląda staro lub brzydko.

  • styrana Kobiety są piękne, to fakt. Ale nawet one uważają, że trzeba im dodatkowych "upiększeń": błyskotki, stroje, farbowanie, malowanie! Dla mnie (podstarzałego faceta) tylko naga i bez makijażu kobieta jest atrakcyjna, bo cała reszta to pozory (wabik dla "napalonych").

  • Paraves cała reszta to żadne pozory, a podkreślenie swoich walorów. piękne kobiety są piękne i w makijażu, i bez.
    możnaby rzec w drugą stronę: brak makijażu to wabik dla napalonych (czyli dla ciebie).

  • styrana A według mnie ona jest sexi i nie jedna małolata może jej pozazdrościć,ale faceci się nie znają. Myślą,że oni wiecznie młodzi będą i że mogą krytykować kobiety, jakby sami byli wiecznie pięknie i młodzi. Hehe

  • niwrok_2015 Mów za siebie niwrok_2015... Ta kobieta wygląda przepięknie w każdej kreacji, a nawet w stroju treningowym.

  • zieloo ocenił(a) ten serial na: 8

    niwrok_2015 Piękno zachwyca niezależnie od metryki. Jeśli dla ciebie 50-letnia kobieta jest staruszką, to znaczy, że musisz być bardzo młodziutki, więc jeszcze dojdziesz do tego z wiekiem. :-)

  • niwrok_2015 ocenił(a) ten serial na: 8

    zieloo Sherlock Holmes :-)

  • niwrok_2015 Ty tak serio?

  • niwrok_2015 Poczekamy na Twoją 50tke;-) Myślisz że faceci po 50tce są tacy atrakcyjni??hahahaha Tyle mam ci do powiedzenia. Ty tezż starości nie unikniesz mądralo.

  • styrana Wizerunek Claire jest świetny! Minimalistyczny, współczesny, zawsze elegancki i dopracowany, a mimo to, nienachalny i lekki. Oszczędna gama kolorystyczna, tym bardziej podkreśla styl i urodę. Ciekawe czy z okazji przejęcia prezydentury, kostiumograf wprowadzi poważne zmiany w jej garderobie. Jeszcze bardziej nowoczesnych, męskich niemalże sukienek i kostiumów dla pierwszej kobiety-prezydent trudno sobie chyba wyobrazić. Może wprowadzone zostaną typowo prezydenckie smaczki chętnie noszone przez Francisa- kurtki i blezery z godłem. Trudno mi sobie wyobrazić w nich Claire, choć ta wygląda szykownie nawet w czarnym dresie :D

  • styrana Moim faworytem z drugiego planu jest Tom. Tu diabeł tkwi w szczegółach, ale tak dobranych by bez żadnych wątpliwości odróżnić go od świata polityki. Przytłumiona, brudna niemal gama kolorystyczna, wysłużona ulubiona brązowa torba, pasiaste skarpetki, kołnierzyki button down, etc. Wszystko to razem niezwykle trafnie dystansuje go od otoczenia zimnych, wyrachowanych i eleganckich polityków. Jest casualowy do bólu, nawet w smokingu na balu inauguracyjnym, dzięki fryzurze i zarostowi wygląda na przybysza z nieco innej bajki.

  • quietstarcollapse ocenił(a) ten serial na: 9

    styrana wizerunek godny prezydenta, nie tylko żony prezydenta.

    tak, to rozróżnianie "światów" jest bardzo subtelne i udane, ja uwielbiam to, jak stylizują dziennikarzy. No i Usher też jest dobrze "odseparowany" strojem, te golfy pt "nie jestem politykiem"

  • styrana Smutne trochę definiowanie żony prezydenta przez jej wygląd.
    A gdyby nie miała gustu i ubierała się w lumpeksie to nie nadawałaby się na prezydencką żonę?

    Jeśli o mnie chodzi to nie cierpię tej postaci ale ze względu na charakter i dość niewdzięczną rolę w serialu, tła dla głównego bohatera...wygląd? Może być, ale ja jestem prostym facetem i nie potrafię się zachwycać (czy w ogóle zwracać uwagi) na styl ubierania się. Dla mnie liczy się fabuła serialu, rola postaci i gra aktorska - niezależnie jak ładna czy brzydka aktorka by nie była to u mnie tym nie zapunktuje. Gdybym oglądał pokaz mody to pewnie doceniłbym "powierzchowność" Claire. Natomiast aktorstwo wymaga czegoś więcej niż prezencji.
    BTW. Jest takie powiedzenie - ładnemu to we wszystkim ładnie. Jak by się kobieta nie stroiła, malowała, czarowała...naturalności urody nie oszuka. Albo kobieta jest ładna, albo nie. Aktorka grająca Claire w każdym serialu w jakim ją widziałem wygląda elegancko, to kwestia wrodzonego typu urody i nawyków osoby...ubrania czy rola żony prezydenta ma tu niewielkie znaczenia.

    Swoją droga duże wyzwanie czeka aktorkę grającą Claire, w obliczu linczu na Spaceyu na nią spadnie ciężar godnego zakończenia tej historii.
    I obawiam się że bez głównego bohatera który w każdym sezonie napędzał historię nierealne jest że kolejny sezony (sezony?) nie ściągną tego serialu na dno. Pozostaje nadzieja że zgrabnie zamkną serial w najbliższym sezonie.
    No i z drugiej strony w końcu mogą trochę odmienić rolę Claire, cały serial irytuje swoimi fochami na punkcie tego że jest w cieniu męża.
    Może w końcu jak Frank zniknie to Claire pokaże swoją lepszą - czyli bardziej interesującą a mnie irytującą - stronę charakteru.

  • styrana ocenił(a) ten serial na: 9

    Grajcz Myślę, że jasno zaznaczyłam, że ten temat nie jest zbyt "filmowy". Nie oceniam tu gry Wright, tylko właśnie jej kreację wizualną, która w tym serialu wydaje mi się niezwykle dopracowana i w gruncie rzeczy istotna. Nie wiem, czy źle ubrana żona prezydenta byłaby złą żoną prezydenta, ale na pewno byłby to jakiś zgrzyt. Pewne stanowiska i sytuacje wymagają określonych uniformów. Chylę czoła stylistom, to tyle.

    PS: lumpeksy są ekstra.

  • Helena_Szuflinska ocenił(a) ten serial na: 10

    styrana Zdecydowanie się zgadzam! Jej sposób poruszania się, lekki uśmiech, spokojny głos, piękna figura i nienaganny elegancki ubiór- zawsze zwracam na to uwagę i baaardzo podziwiam kreację postaci. Claire po prostu zachwyca. Chociaż przyznam, że dość przesadzony wydawał mi się motyw Claire chwalonej przez mnóstwo osób, znajomych Franka itp. w 1 sezonie

  • aosochosi ocenił(a) ten serial na: 7

    styrana Racja, aktorka ma w sobie wiele wdzięku i szyku typowego dla modelek. Jednak uważam ją za mało kobiecą, począwszy od barczystych pleców, wystające żebra poza linię biustu, rzadkie włosy.

  • hapek88 ocenił(a) ten serial na: 9

    styrana Do garów, a nie politykę robić. Irytowałaby nawet jakby grała nago.

  • nynavee ocenił(a) ten serial na: 7

    styrana Mnie uderzyło coś innego - zauważyłam to w 5. sezonie, ale możliwe, że już wcześniej to się zadziało - Claire nie nosi torebek. W ogóle. Ten brak torebki jest jakiś wyzwalający i władczy. Aż mnie to zmotywowało do refleksji nad rolą torebki w życiu kobietyXD Jest to narzędzie wygody - nosisz niby tam wszystko, czego potrzebujesz... ale czy naprawdę aż tyle potrzebujesz, żeby brać torebkę? Kiedy nie muszę jej wziąć - a w moim wypadku to dość rzadka sprawa - faktycznie mam poczucie większej wolności, nic nie muszę ze sobą tachać, niczego dodatkowo pilnować, w ruchach jestem bardziej swobodna.

  • nynavee Ale gdzie to wszystko upchać bez torebki?;-D
    Mnie tez Claire zachwyca :-) uwielbiam taki typ kobiet, i co dziwne zauważyłam ze męskich zwolenników jest mniej niż damskich

  • mora_zmora ocenił(a) ten serial na: 9

    nynavee Faktycznie! Wcześniej nie zwróciłam uwagi na brak torebki. Dobre spostrzeżenie i na pewno był to zamierzony efekt. A kreacja postaci Claire jest fantastyczna. Klasa, klasa i jeszcze raz klasa. Zgadzam się z autorką wątku w 100%. I mój narzeczony też - nie tylko kobiety więc przykładają wagę do klasycznych strojów;-)

  • Hustla ocenił(a) ten serial na: 8

    styrana Osobiście uważam, że Claire to jedna z najbardziej irytujących i nieatrakcyjnych postaci jaką kiedykolwiek miałem (nie)przyjemność oglądać w filmie/serialu. Żona Conwaya to była dopiero prawdziwa kobieta, a nie Claire... :)

  • styrana To się nazywa KLASA i dotyczy kobiet w każdym wieku i na każdym stanowisku. Niestety tego nie można się nauczyć, z tym trzeba się urodzić .