House of Cards

2013
House of Cards
8,5 155 128
ocen
8,5 10 1 155128
66 032
chce zobaczyć
8,3 6
ocen krytyków
{"rate":8.333333,"count":6}
powrót do forum serialu House of Cards
  • Indy_6 ocenił(a) ten serial na: 8

    Właśnie skończyłem oglądać ostatni sezon House of Cards i co? No właśnie w zasadzie nic. Odcinek kończy się tak, jak gdyby twórcy planowali kolejny sezon. Nie ma tu spektakularnego finału, nic ekscytującego. Kompletnie nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Czuję się srogo rozczarowany.

  • lukii533 ocenił(a) ten serial na: 6

    Indy_6 Najgorszy finał wszech czasów. Początek szóstego odcinka mnie bardzo zainteresował (ten moment kiedy Doug popatrzył się na nas <3). Już myślałem, że zabije Claire i zajmie jej miejsce (nie wiem w jaki sposób, ale z tego mógłby być dobry spin-off, o którym kiedyś było info, że ma powstać). Wciąż jestem zdania, że bez Kevina Spacey'ego, ten sezon nie mógł być dobrze zrobiony. Sama Claire mi nie przeszkadzała, ale przydałby się Frank, choćby do np. scen flashbackowych albo jego "nagrania". Ocena serialu spada o gwiazdke, no sorki :/

  • Indy_6 ocenił(a) ten serial na: 8

    lukii533 Mam wrażenie, że twórcy zostawili nas w połowie drogi, a nie doprowadzili do końca. Spodziewałem się, no nie wiem, że Claire umrze podczas porodu, Doug ją zabije, cokolwiek byle to zakończyć i pokazać np. nowego Prezydenta, który wchodzi do gabinetu i i uśmiecha się do nas.

  • wassp ocenił(a) ten serial na: 9

    lukii533 żeby wyciąć Kevina nawet ze zdjęcia w trumnie??? No ludzie!!!!

  • micz84 ocenił(a) ten serial na: 7

    wassp Nie mogli go pokazać bez kontaktu bo to wykorzystanie wizerunku.

  • Krizer ocenił(a) ten serial na: 10

    Indy_6 Mógłbyś mi napisać streszczenie ostatniego sezonu, bo postanowiłem nie tracić czasu ale z chęcią się dowiem jak uśmiercili Franka i co było potem. Dziękuję.

  • TyrionLanister ocenił(a) ten serial na: 10

    Krizer Doug go zabił bo Frank chciał zabic Clarie

  • TyrionLanister A czemu Dougowi bardziej zależało na Claire? :O totalnie bez pomysłu :/

  • WielkiMou ocenił(a) ten serial na: 9

    Azejzel Nie zależało mu na Claire. On po prostu był tak przywiązany do Franka, że nie chciał mu pozwolić zniszczyć jego dziedzictwa. Gdyby zabił Claire, ludzie dowiedzieliby się i zostałby uznany za kogoś okropnego, a to było jego najgorszym koszmarem, więc pozbawiając go życia chciał ocalić jego imię. I ten pomysł i w ogóle wątek był całkiem niezły. Reszta tak średnio.

  • Lunarek ocenił(a) ten serial na: 9

    WielkiMou wątek niezły... wykonanie zdecydowanie żałosne :/

  • donmarciano ocenił(a) ten serial na: 9

    Indy_6 W czołówce ostatniego odcinka jest Easter egg. Pomnik Claire w ciąży. To sugerowało, że mogla zostać zamordowana w stanie błogosławionym. Także jakiś twist fabularny jednak był... :)

  • jocisko ocenił(a) ten serial na: 10

    donmarciano W ogóle jak Claire zaszła?

  • donmarciano ocenił(a) ten serial na: 9

    jocisko Byłem pewien, że okaże się iż to dziecko Yatesa

  • jocisko ocenił(a) ten serial na: 10

    donmarciano A ja byłam pewna, że cały sezon to czyjeś haluny.

  • Sol89 ocenił(a) ten serial na: 9

    jocisko Też mnie to ciekawi - raz, że nawet zanim odmówiła Frankowi ułaskawienia od dłuższej chwili ze sobą nie sypiali, więc tym bardziej mało prawdopodobne wydaje się, że kiedy był tak wściekły że postanowił ją zabić akurat ich naszło na amory, a dwa - przecież ona w pierwszym sezonie przeszła menopauzę...

  • jocisko ocenił(a) ten serial na: 10

    Sol89 invitro?

  • Sol89 ocenił(a) ten serial na: 9

    jocisko To jedyna opcja, tyle że nic w fabule nie sugerowało, że Frank i Claire nagle mieliby zapałać taką chęcią do posiadania potomstwa.

  • jocisko ocenił(a) ten serial na: 10

    Sol89 Szczerze to ten sezon był taki, że ja się zastanawiałam, czy nie mam omamów, gdy to widziałam :)

  • Sol89 ocenił(a) ten serial na: 9

    jocisko A to fakt, aż nie do wiary że mogli go tak spartolić :/ Brak Kevina to cios, ale wciąż można było to fabularnie jakoś z sensem pociągnąć (albo po prostu nie robić kolejnego sezonu, zakończenie piątego było niezłe).

  • Lunarek ocenił(a) ten serial na: 9

    Sol89 oj tam po prostu zapomnieli że to kobieta po menopauzie.....

  • concertorganist ocenił(a) ten serial na: 10

    jocisko A pamiętasz, jak usiadła na łóżku z Wiktorem Pietrowem? Ot tak i zaszła :)

  • jocisko wg mnie z Petrowem, na stypie

    prawdziwe dziecko Rosemary - prezydenta USA z prezydentem Rosji ;)

  • MarcelKowal ocenił(a) ten serial na: 8

    donmarciano Gdzie to było? Nie chce mi się szukać

  • mordarg ocenił(a) ten serial na: 7

    Indy_6 Sama idea nazwy serialu nie zostaje ostatecznie wykorzystana ? Bo co ma do siebie domek z kart ?? To że buduje sie go szybko ale jak runie to cały a karty się rozlecą we wszystkie strony. Także możliwość oglądania upadku Franka została nam odebrana A Calire widze nawet nie spróbowali pójść w tym kierunku. Szkoda tylko że nie zmienili nazwy między czasie na Domek z Betonu wtedy by pasowało.

  • Humerus ocenił(a) ten serial na: 8

    mordarg Wraz z przedwczesnym uśmierceniem Franka, zmieniło się wszystko. Wliczając w to pomysł na ten serial i jego fabułę. Podejrzewam, że pierwotnym pomysłem było właśnie gwałtowne rozsypanie się tych wszystkich kart. Jak wiadomo, tak się jednak nie stało. W finałowym odcinku jest taka jedna ciekawa scena. Wyróżnia się znacznie na tle innych. Umierający Bill Shepherd studiuje reprodukcje malarskie i zwraca uwagę widzów na motyw rozsypujących się kart: "Children watching, waiting for the cards to fall" I teraz można to zinterpretować na kilka sposobów :-)

    Niemniej jednak końcówka rzeczywiście jest rozczarowująca. Szkoda, bo trzon tego sezonu uważam za bardzo udany. Trzeba przyznać, że swoją powtarzalnością serial stracił wiele jeszcze za czasu Kevina Spacey. Bieg rzeczywistych wydarzeń wymusił ostatecznie gwałtowne zmiany w scenariuszu na ostatniej prostej. Zmiany, które osobiście przyjąłem z dużym entuzjazmem. Szkoda, że nie wcześniej i szkoda, że nie z Kevinem.

  • nynavee ocenił(a) ten serial na: 7

    Humerus Gdyby nie afera, myślę, że oglądalibyśmy jeszcze więcej tracenia gruntu pod nogami Franka - i byłby to sezon jego ostatecznego upadku, kiedy zdesperowany idzie zamordować Claire, a wtedy Doug staje mu na drodze, aby uratować jego własne dzieło.
    Myślę, że to, co zadziało się niby przed 6. sezonem, tak naprawdę miało być jego finałem. Największe tarcia miały być oczywiście między wpływami politycznymi Claire, a Franka i finałem miała być ich konfrontacja przerwana przez Douga, który jak najwierniejszy pies - chciał uratować pana przed samym sobą.
    Myślę, że byłby to całkiem soczysty sezon, pewnie nieco głupkowaty, ale soczysty. A tak to jest, jak jest. Czy żałuję? Niekoniecznie, i tak już od dłuższego czasu ten serial nie grzeszył poziomem. A przez brak Spacey'ego, szybciej się skończył. W pamięci i tak zostaną te pierwsze sezony, które tak dobrze pokazywały namiętność władzy.

  • Mausner ocenił(a) ten serial na: 8

    nynavee Poszli strasznie na skróty z tą chęcią zamordowania Claire przez Franka, w sumie odwołuje się to tylko i wyłącznie do jego ostatnich słów z finału poprzedniego sezonu, że zabije Claire, jeśli ta go nie ułaskawi. Sądzę, że główny pomysł na finałowy sezon nie odbiegał aż tak znacząco od tego ostatecznie zaprezentowanego, czyli Frank chciał w sojuszu z Shepardami sterować żoną z sektora prywatnego, a ona miała się przeciwko temu zbuntować i doszłoby do ostatecznej konfrontacji Franka z Claire, a że zwolnili Spaceya, to wyszło, jak wyszło. Zakończenie jest jednak beznadziejnie, a uczynienie sprawcą Douga i to jeszcze z takimi motywacjami to czysta autoparodia, o ciąży i mordowaniu politycznych przeciwników już nie wspominając.

  • Sol89 ocenił(a) ten serial na: 9

    Mausner Moim zdaniem szkoda, że serial po prostu nie skończył się o sezon wcześniej. Szkoda, że twórcy na siłę postanowili ciągnąć to dalej, chociaż bez Franka serial w zasadzie nie miał racji bytu (to co się fabularnie dzieje na końcu, łącznie z tym mordowaniem na prawo i lewo to już była naprawdę parodia). Tym bardziej, że zakończenie piątego sezonu było niezłe, naprawdę nie potrzeba było kontynuacji.

  • siLk_2 ocenił(a) ten serial na: 8

    Indy_6 Też miałem wrażenie jakby serial nagle się urywał, ostatnia scena mocna, ale brakowało rozwinięcia wątków związanych z Sheperdami czy Skorsky. To nie był zły sezon. Wiadome było, że bez Franka serial straci na jakości. Mam uczucie niedosytu, że Claire nie spotkała kara za swoje liczne grzechy.

  • pani_ola ocenił(a) ten serial na: 9

    Indy_6 Emocjonalnie to nawet się trzyma kupy (oprócz Douga) ale te wydarzenia są rodem ze średniowiecznego dworu, a nie z Białego Domu naszpikowanego agentami Secret Service. Cały czas trupy bez żadnej finezji. Tak to nie działa w XXI wieku.
    W ostatniej scenie Claire w Gabinecie Owalnym własnoręcznie zabija Douga nożem do papieru ofiarowanym przez Franka... To jest mocno symboliczne, ale naprawdę niewiarygodne. I kiczowate. Ona go dusi, a potem trzyma w obrazku Piety. A może raczej Anty-Piety.
    Ogólnie finał nie wypełnia obietnicy zawartej w tytule - Domek z kart się nie rozpada. Nie ma Kevina i nie dało się. Ostateczne przesłanie jest inne - Rządzi zbrodnia i ma swój pomnik.

  • dirt16 ocenił(a) ten serial na: 9

    Indy_6 Zdecydowałem się obejrzeć ten sezon tylko po to, aby ujrzeć upadek Claire. Ta postać mnie tak irytowała, oraz to, że wszystko jej uchodziło na sucho. Jej śmierć, najlepiej przez samobójstwo, byłaby czymś spektakularnym, godnym zakończeniem serialu, niczym w Makbecie. No i w końcu nadeszła ta chwila, Doug i Claire w gabinecie. Doug, wkurzony rzuca się na biurko, obok jego ręki widzę nóż, myślę sobie: "Wreszcie nadszedł ten moment, tyle czekania, w końcu dosięgnie ją zasłużona kara". Doug chwyta za nóż, ja oczami wyobraźni widzę jak wbija go jej w gardło, tryskającą krew. Tymczasem on rzuca się na nią i... nie zabija jej, przeprasza. Mało tego, ona zabija jego. Kolejna zbrodnia i znów wszystko uchodzi jej na sucho. No bo chyba nikt nie wyobraża sobie, że ona poniesie jakieś konsekwencje za to morderstwo, uznają to za zabójstwo w obronie własnej. A nawet jeśli poniesie to dla mnie i tak bez znaczenia, bo ja tego nie zobaczę, domysły to za mało. Totalne rozczarowanie.

  • nofcknway ocenił(a) ten serial na: 8

    Indy_6 ja aż zaczęłam teraz oglądać House of Cards od początku, żeby sobie przypomnieć, dlaczego ten serial mi się podobał :D i że moja ocena nie powinna się zmienić, bo rzeczywiście to dobry serial, który - UWAGA WAŻNE - ma sens! :D bo ostatni sezon tego sensu, no po prostu w żadnym etapie, nie miał. Akcja z rodzeństwem jakaś bezsensowna, co zabawne - kawałek oglądała ze mną 10-letnia siostra, akurat w momencie jak Clair udawała depresję i ta dziennikarka w swoim programie coś mówiła na ten temat, więc pytam się siostry: "ej, jej (Clair) się to chyba śni?" a siostra "No pewnie tak, przecież normlanie by takiego programu nie puścili" :D a jak już się okazało, że Clair jest w ciąży, to myślałam, że szczerze skisnę. Mogłoby się okazać że Doug to Frank w masce, który wrócił, żeby się zemścić na Clair i wcale mnie by to nie zdziwiło, patrząc co oni tam w scenariusz powciskali :D

  • YourMind ocenił(a) ten serial na: 10

    nofcknway Serial to nie tylko scenariusz ,ktory w 6 sezonie rozczarowuje. Serial przedewszystkim odniosł sukces przez klimat ,gre aktorska i swietna realizacje według mnie to jeden z najlepiej wyrezyserowanych seriali przynajmniej tym można sie pocieszyć po finale. Mało jest seriali z dobrym zakonczeniem a to az sie prosi o kontynuacje scena z wkurzona Skorsky w samochodzie i jak ktoś pisał wyzej cos ala hasło klucz do serialu że dzieci bedą patrzeć na rozsypujace sie karty jak dla mnie jest bramka do jakiejs kontynuacji.

  • nofcknway Ten program w tv o rzekomej depresji Clair i sposób jego prowadzenia to nic nadzwyczajnego. Polecam sprawdzić sobie - tak jako ciekawostkę - jak wygląda telewizja w USA ;) to co jest u nas to jest delikatnie mówiąc jakiś emerycki niewypał.
    Można oczywiście dyskutować na temat czy ich styl jest dobry czy nie, ale na pewno robi wrażenie. Oni robią dosłownie że wszystkiego coś na wzór reality show. Wieczory wyborcze np. Kiedy podliczane są głosy, wyglądają jak zawody sportowe. Podobne emocje, pełno życia, ciągła analiza, energia. Dla nas to na pierwszy raz serio może wyglądać jak pastiz :) tylko należy pamiętać, że to trochę inna kultura jednak. I nie spodziewać się, że będą mieli tak jak my, wbrew narodowej opinii polska nie leży w centrum wszechświata.

  • sekretarz.maria ocenił(a) ten serial na: 8

    Indy_6 Dołączam do grona rozczarowanych. Widać wyraźnie, że ostatni sezon miał wyglądać inaczej, a ze względu na brak Kevina twórcy musieli niemalże improwizować. Scenariusz totalnie leży, nie ma żadnego sensu. Rozwijanie wątków tylko po to, żeby je bez powodu urwać. Natłok informacji taki, że niejednokrotnie się gubiłam, bo wyglądało to tak, jakby twórcy sami miotali się, w którą stronę zwrócić naszą uwagę. Chwilowe zainteresowanie serialem odzyskałam wraz z wątkiem Cathy Durant, bo rzeczywiście był to jakiś plot twist, który mógł doprowadzić do jakiegoś sensownego finału. Niestety, teraz nie wiem, po co w ogóle przywoływali tą postać, skoro za chwilę ją zlikwidowali.
    Przez chwilę liczyłam na to, że Claire będzie jeszcze lepszym Frankiem, zawsze kilka kroków przed innymi, ale w pod koniec sezonu sprawiała wrażenie bardzo niepewnej siebie i robiącej takie głupoty, że nawet jej administracja nie była w stanie tego poprzeć.
    Szkoda, że HoC nie skończył się na piątym sezonie i Claire mówiącej "Moja kolej".

  • hmszup ocenił(a) ten serial na: 9

    sekretarz.maria Ostatni sezon to całkowita porażka. Pierwsze sezony oceniłem na 9 a ostatni na 3 a finałowy odcinek na 1. Jeszcze nie widziałem tak spapranego serialu. Szkoda.

  • Bemol72 ocenił(a) ten serial na: 8

    hmszup Jak dla mnie, cały szósty sezon, to jakaś dęta, naciągana historia, która nie dała rady sama się obronić...

  • dzidek83 ocenił(a) ten serial na: 10

    Indy_6 Ostatni sezon to totalna porażka. Nic się tu kupy nie trzyma. Finał to nawet ciężko określić czym był. To był genialny serial, szczególnie pierwsze sezony. Gwoździem do trumny było odejście Franka. Claire kompletnie nie sprawdziła się w głównej roli. Nie wiem czy to jej wina czy spartolnego scenariusza. Wielka szkoda.

  • fryh ocenił(a) ten serial na: 9

    Indy_6 Finał serialu ma sens jeśli odświeży się pierwszą scenę, pierwszego odcinka, pierwszego sezonu. Polecam zobaczyć.

  • Don_M ocenił(a) ten serial na: 8

    fryh Tą scenę otwarcia z psem sąsiadów i przytaczanymi potem z pamiętnika słowami o dwóch rodzajach bólu? To ja nadal nie widzę sensu. Chyba że sensem całego serialu miał być koniec bólu Stampera.

  • fryh ocenił(a) ten serial na: 9

    Don_M Sposób w jaki owy pies został zabity przez Franka, a sposób zabicia Stamper'a przez Claire nie wydaje ci się przypadkowy?

  • fryh ocenił(a) ten serial na: 9

    fryh Oczywiście miałem na myśli nieprzypadkowy :)

  • Sol89 ocenił(a) ten serial na: 9

    fryh Z tego co pamiętam Frank skręcił psu kark żeby skrócić jego cierpienia, a Claire zadźgała Douga, żeby wyeliminować ostatnią osobę, która znała jej sekrety - gdzie tu jakiekolwiek podobieństwo?

  • Sol89 Doug jako ostatnia osoba, która zna sekrety Clair? To też się nie trzyma kupy, bo jest jeszcze agent Nathan Green, Mark Usher, przynajmniej kilku anonimowych ludzi, którzy musieli wiedzieć o poszukiwaniach i zamachu na Kathy Durant, morderca i pośrednik w zabójstwie Toma Hammerschmidta, już nie wspominając o materiałach, które na pewno zgromadził Wiktor. W ogóle cała koncepcja serialu polega na zacieraniu śladów zbrodni przez mordowanie kolejnych osób... nonsens to mało powiedziane. Początek nie był jeszcze taki zły - myślałem, że pójdą w chorobę psychiczną Douga, alkoholizm, podważając jego całą wiarygodność, a Kathy mogła po prostu nie przeżyć upadku ze schodów, albo pozostać bez świadomości - taka tykająca bomba, bo a nuż się ocknie. Wiele rzeczy można było zrobić inaczej.

  • Indy_6 Racja. Cały sezon to nieporozumienie i nawet nie chodzi mi o to, że brakuje postaci Franka. Najlepsze w tym wszystkim jest jednak to, że postanowili zrobić 'ostatni' sezon z takim niejako otwartym zakończeniem - równie dobrze poprzedni sezon mógł być ostatnim z podobnym zakończeniem, ale dobitnie sugerujący upadek Franka.

  • blue_essa ocenił(a) ten serial na: 8

    Indy_6 zgadzam się. Już nawet nie pamiętam, w którym momencie tak drastycznie odeszli od książki. Ostatnie minuty odcinka sugerowały, że może jednak ktoś ją sprzątnie, ale jednak nie..... Wyglądało to tak, jak zapowiedź nowego sezonu.

  • Lunarek ocenił(a) ten serial na: 9

    Indy_6 Ogląda człowiek ten sezon i jakoś tak coś jest inaczej... inaczej ale znośnie
    i wtem się zaczyna
    pokój owalny pełen kobiet - aha musieli odwalić feministyczny manifest - ciekawe co będzie dalej
    i jeb masz człowieku - Clare zachodzi w ciąże... a raczej zaszła już dawno.... z kim kiedy? tego nie wiadomo ale zaszła
    no gorzej być nie może..
    a jednak... nagle wszyscy przeciwnicy ginął..
    ok... no to teraz to już musi się rozpieprzyć...
    jest Doug... ostatnia szansa na wybawienie...
    i dupa Claire go zabija i serial się kończy.

    Szkoda... strasznie spaszczony sezon. Równie dobrze mogli zrobić jeden odcinek w którym Francis zabija Claire po czym ginie z rąk Douga. Odbiór byłby wielokroć lepszy :/ Aktorzy robili co mogli, ale scenariusz trąci trupem :(
    PS. Nie wiem kto myślał, że ciągłe przypominanie widzom o nieobecności Kevina będzie dobrym pomysłem ale zrąbał po całości. O ile jeszcze na początku motyw z "pukaniem" był nawet nawet to tak ciągłe przypominanie w dialogach było już do pożygu :(

  • Indy_6 Ostatnia scena trochę słabo odegrana głównie przez kiepski dialog ale pomysł był niezły. Ogólnie 6 sezon mi się podobał, o wiele lepszy niż 5 sezon.

  • turkishyo ocenił(a) ten serial na: 9

    Indy_6 Dla kogo Doug w swoim domu zostawił koordynaty zwłok Rachel Posner? Książka 2 miasta itd. Czy te wskazówki rzekomo miałyby dotrzeć do opini publicznej i udupić Panią prezydent? Taki był jego plan, żeby ona go zabiła? Ogólnie serial bardzo fajny, bez Kevina to nie było to samo ale całokształt spoko. 8.5/10

  • miked1981 ocenił(a) ten serial na: 9

    Indy_6 co się staneło z Frankiem

  • miked1981 To gowno porzucilem dawno temu...zycia nikt nie zwroci a serial poszedl na dno dawno temu.
    Wole punishera 2 season wlasnie 4 odcinki zrobilem :)