Inna

2011
Inna
7,1 23 577
ocen
7,1 10 23577
8 899
chce zobaczyć
{"rate":6.0,"count":1}
powrót do forum serialu Inna
  • Jest okropnie fałszywa i cichociemna. No nie znoszę takiego rodzaju ludzi, w dodatku biega za tym Matty'im jakby był nie wiadomo kim, ale w sumie co się dziwić - wyznaje podobne "wartości" co ona czyli "z kim by się nie przespać".
    I to wszystko skrywa pod jakąś fałszywą maską inteligencji i dystansu.
    Już wolę Tamarę, która otwarcie przyznaje jaka jest.

  • hipizaffre ocenił(a) ten serial na: 7

    zuzantus96 Od kilku dni oglądam ten serial i zgadzam się z Tobą całkowicie, ze wszystkich postaci ona denerwuje mnie najbardziej. A szczególnie jej MIMIKA... Nie mogę patrzeć na jej twarz kiedy w serialu zaczyna jakieś rozmyślenia, to wygląda strasznie. No i zwróciłam uwagę, że zawsze jak Tamara albo Ming mają jakiś problem, w ogóle się tym nie przejmuje, no nawet słowa nie powie tylko się swoimi problemami zajmuje i mówi o sobie wrrr.

  • hipizaffre Oj tak, jej miny podczas "rozmyślań" są wku*wiające.
    A i tak najlepsza jest Sadita:D

  • hipizaffre ocenił(a) ten serial na: 7

    Kasss1711 Kocham Saditę haha! :D

  • hipizaffre Też:)

  • zuzantus96 Mnie też już wkurza, najbardziej jak co jakiś czas jest przekonana, że nic już nie czuje do Mattiego a jak już go zobaczy z inną to zaraz ją oświeca, że coś czuje jednak. Jak wtedy, gdy powiedziała, że nie ma nic przeciwko, by spotykał się z Eve(czy jak jej tam było) a jak ich zobaczyła to zaraz "I still have feelings for matty)".To co w końcu? A jak z nim była oficjalnie to go zdradziła.

  • zuzantus96 Tak czytam tematy tutaj i widzę, że wszyscy nie lubią głównej bohaterki. :P Też zaliczam się do tego grona - denerwuje mnie zarówno sama postać, jak i aktorka, która ją gra.

  • CzerwonyKaktus Powiem Ci, że rzadko się zdarza, żeby główny bohater/bohaterka jakiegoś serialu była tak wkurzająca. Zwykle tak kreują główne postacie, żeby budziły sympatię itp. Dotąd tylko nie lubiłam Dawsona z "Jeziora marzeń". A tak w temacie Jenny to co ci scenarzyści z nią zrobili? W 1 sezonie ją uwielbiałam, była taka skromna itp,Sadie ją dręczyła, potem pod koniec sezonu J się wyrobiła a potem jakby jej się w głowie poprzewracało... Teraz to Sadie jest jedną z moich ulubionych postaci a J...no cóż...

  • Kasiek_haz ocenił(a) ten serial na: 6

    zuzantus96 Ja to oglądam, ale nie dla niej. Tamara, Sadie, Ally, Valerie, Lacey są dużo ciekawsze, a najfajniejszym romansem jest ten Sadie z Sergio. Nawet ta nowa Gabby i Jake (póki nie pokłócą ich z byle jakiego powodu) są lepsi do oglądania i nie męczą. A jenna i Matty - wymiotuję tym wątkiem, tą parą, ich dramatami, ich schodzeniem się i rozchodzeniem. Jeszcze względnie znosiłabym Jennę, ale gdy kolejny raz robi maślane oczy do McKibbena - ratujcie mnie narody wszelakie!

  • zuzantus96 To po co oglądacie skoro irytuje Was główny wątek? :D

  • mistrzyniF1 ocenił(a) ten serial na: 6

    prynt przyzwyczajenie,

    i Sadie ;)

  • mistrzyniF1 Powiedzmy sobie szczerze, ten serial skończył się po trzecim sezonie. To co jest potem to serial z postaciami, które się nazywają tak samo, jak postaci z "Innej". I wszystko. Można to coś co jest później czasem obejrzeć, bo niektóre sceny są śmieszne, ale ja nie traktuje to jako kontynuację "Innej". Nie mówię, że to był najważniejszy wątek, ale co się stało z postacią Ming na przykład. Twórców w ogóle nie obchodziło, żeby jakoś wytłumaczyć, że rezygnują z jednej z głównych postaci. Zresztą następne serie robi inna ekipa, bo na przykład główna producentka trzech pierwszych serii odeszła, a ona przewidywała ten serial na trzy serie.

  • mistrzyniF1 ocenił(a) ten serial na: 6

    lakmen44 Po ostatnim odcinku stwierdzam, że Jenna najbardziej ciągnie ten serial na dno. Jej niedojrzałość i egoizm są prezentowane na każdym kroku. Nie da się na to patrzeć... Bardzo dobrze że to już koniec ;)