Justynko, mała sliczna Krakowianko, jak zjawisz się na planie zdjęciowym to Jasiu zacznie od Twych usteczek. ;-))
Agatko, to Ty też wpadnij na plan zdjęciowy, a bedę tam z Jasiem, to i Ty nadstawisz buziaczka, Trzpiotko i zazdrośnico. ;-))
Aguś, tak źle życzysz skromnej panience z prowincji, tej uroczej dziewczynce z długim noskiem i ślicznymi uszkami? Pragniesz by się załapała na jakiego HIVolizą aktywnego wirusa?
Dziś Janek w ogrodzie po kolacji zakosztuje słodkich usteczek, ale jeszcze grzecznie i bez języczka, co sprawi Julci takie rozkoszne serca rozedrganie, że ucieknie Jasiowi jak spłoszona sarenka.
czytaj ze zrozumieniem. pytalam o głownych bohaterów, a jeśli ci coś nie pasuje, to sie nie odzywaj i nie wypowiadaj. Jasne to jest dla ciebie, czy jestes az tak głupi/a ze nie zrozumiesz ? ;**
Justka, wybacz mi grzesznikowi, ale w sytuacji, gdy nikt nie wie i nie powinien wiedzieć kiedy ten buziaczek nastąpi, to moja próba wesołego skomplementowania uroczej, wydać by się mogło, panienki jest pomyłką - jak to pozory mylą - bo okazałaś się babozwierzaczkiem z poczuciem humoru i zdolnością wprowadzania dowcipu na poziomie globulki.
Streszczenie Odcinka 38
W rodzinie Janickich jest już spokojniej. Maciek zaprasza Julię na organizowany w domu jego rodziców turniej. Monika postanawia przeprosić Hannę za słowa, które wypowiedziała jej matka. Hanna nie widzi większego problemu i oznajmia Monice, że między nią, a jej mężem jest wszystko w jak najlepszym porządku. W tym samym czasie Janek postanawia pocałować Julię…
w tym odcinku dojdzie do pocałunku ale nie jestem pewna tego
Ooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo Ty Paskudo! To ci Agata, u której jęzor jak łopata lata!
zwiastun gdzie można zobaczyć co się wydarzy w odcinkach Juli jest i scena z pocałunkiem http://julia.tvn.pl/informacje/wkrotce-zycie-julii-skomplikuje-sie-jeszcze-bardz ej,35179,1.html
drogi notibofie czy jak ci tam : czy ty masz wszystko w porządku z psychiką ... ?
Równie "droga" mercy, a ty masz w genach po tatusiu, czy jeszcze po dziadku te potrzebę zamykania w psychuszce interlokutorów, przeciwników politycznych i głoszących prawdę zuchwalców?
ja tu nie mówię o polityce etc tylko e.g twoich wypowiedziach z forum o julce . są jakieś takie dziwne a jak gadasz z jakimiś dziewczynami to wręcz psychiczne . a przytaczanie tutaj mojej rodziny(kompletnie zbędne zresztą) świadczy o twoich kompleksach na punkcie własnej i braku argumentów odpierających moją,nazwijmy to tezę . więc pozwolę sobie pozostawić to bez komentarza . . .
Fanki serialowej Juleczki, dziewczęta i kobietki, miłośniczki pięknej polszczyzny zdobnej w finezyjne figury stylistyczne a pozbawionej wszelakich wzmacniających partykuł, u tej normalnej mercy mamy wyśmienity przykład No Comments.
;-))
tak nie lubię o tym mówić ale mam prawo mieć błędną polszczyznę . jestem polką tylko w połowie i pół roku spędzam w polsce u mamy a pół gdzie indziej u taty więc drogi notibofie intelektem to się nie popisałeś ... zresztą nie muszę się wypowiadać jakby to było forum gdzie się mówi tylko urzędowo i oficjalnie . a skoro ty piszesz już tak oficjalnie to popełniłeś błąd kochany/a , mercy to moje prawdziwe imię więc pisze się z dużej literki ;):).
Mercy, poczęta gdzieś na przełomie 1996 i 1997.roku, może nawet w sylwestrową noc po degustacji licznych bąbelków szampana, jeśli Twój nick zawiera Twe imię to sama powinnaś go pisać z dużej litery, a skoro jesteś dzieciątkiem z rozbitej rodziny, czy mającej rodziców w separacji, to przytulam Cię czule i wybaczam Ci braki w sztuce epistolografii, które powstały na trasie pomiędzy dwoma systemami wartości, co wiązało się z bezpowrotna stratą czasu na solidną edukację.
Jeśli jednak jesteś nawet tylko w połowie Polką to pisz to me ukochane słowo z dużej litery, bym nie musiał ci posyłać solidnego klapsa na Twą gołą dupencję. ;-)
haha to spudłowałeś . urodziłam się w grudniu 1997 więc przykro mi ale nie zostałam poczęta w sylwestrową noc uwagę o szampanie zachowaj dla siebie bo nic nie wiesz na temat mojej rodziny. nie piszę z dużej bo go nie lubię. ależ miałam czas , w kraju mojego taty chodzę do szkoły muzycznej a u mamy w polsce mam przez pół roku domowe nauczanie da się to pogodzić bez braków . będę pisała jak będę chciała.i właśnie o tym mówię gadasz jakieś obleśne teksty . i chore . a bij sobie swoje dziecko i żonę .
Mercy, u mamusi w POLSCE poproś by nauczono Cię interpunkcji, a w marcu jak w garncu, więc to czas na poczęcie marniutki. A Ty zagraj coś na lutni i nie podjudzaj z przyzwoleniem bicia żon i dzieciaków, bo ja nie popieram bicia kobiet, a klapsy przynależne uparciuchom i głuptasom nie będą mi potrzebne, gdy sobie z jakąś uroczą kobietką poczniemy madre i grzeczne dzieci.
mogę pisać jak mi się podoba to nie żaden test żebym musiała pisać poprawnie . po co lutnia ? chyba tobie wystarczyłby krowi dzwonek albo banjo . nie zachęcam nikogo do bicia dzieci ani żon to ty wyżej napisałeś o klapsach i to w dodatku jeszcze nie na swoje dziecko tylko na cudze.jak uważasz jeżeli już teraz jesteś za biciem cudzych dzieci to zobaczysz że twoje z takim twoim podejściem nie będą miały lekko.mnie rodzice nigdy nie bili nie jestem z jakiejś patologi.więc życzę ci tych dobrych i grzecznych i mądrych dzieci byle z charakterem po mamie.
Mercy, mój barokowo-renesansowy język w dialogu z szarpaniną Twego słowa wymagałby oprawy muzycznej, do której byłby odpowiedni właśnie ten instrument szarpany i strunowy, którym jest lutnia renesansowa. Pisać zaś poprawnie nie musisz, bo w ogóle możesz nie pisać, co polecam, a czasem nawet zamilknąć jest wskazane i wydać się mądrą, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości. Dziękuję ci jednak za życzenia w imieniu przyszłej mamusi moich dzieci. Pa, pa.
pozwól że moją inteligencję ocenią moi nauczyciele . ależ ja po prostu napisałam w końcu to co sobie pomyślało ale nie miało odwagi wprost napisać wiele osób. więc może sam zagraj na tej lutni bo ja niestety nie umiem.bardzo proszę oby dzieci były piękne zdrowe fajne mądre etc . a i wolę zostać uznana przez ciebie za głupią niż nie wyrazić swojego zdania ,siedzieć cicho bo tak wypada , nigdy nie jest tak dobrze i nie żałuje że napisałam co uważałam mimo tego co teraz pewnie parę osób sobie myśli.prawdziwą głupotą byłoby pozostawić to obojętnie co mi doradzałeś ty,przeciwnik polityczny i coś tam za co się uważasz , trochę hipokryzji nieprawdaż ?
O i właśnie, to jest jedyna prawidłowa odpowiedź. Gratuluję umiejętności czytania ze zrozumieniem :)
I mam nadzieję że przez następne 100 nie rozejdą się i nie zejdą "tysioncpińćset stodziewińćset" razy ;)
UWAGA SPOILER SPOILER SPOILER
A Julka chwilę później weźmie ślub z Maćkiem. Tak czytałam, ale scenkę ze ślubu widziałam taką króciutką w DDtvn.
SPOILER SPOILER SPOILER.
Czytałam gdzieś na innym forum, że w jakimś materiale typu "wpadki z planu" albo właśnie z DdTvn, widać, że w okolicach 60 odcinka wygląda na to, że Monika mieszka z Jankiem.
Nigdzie nie mogę tego znaleźć.
Pomożecie? ;)
SPOILER SPOILER SPOILER.
Ja tego nie widziałam, tylko czytałam, że Janek mieszkał z Moniką i kręcili scenę łóżkową. Gdzieś koło 60 odcinka. Niestety filmiku z planu nie widziałam...
tak bylo o tym w DDtvn , ale na koncu Julka i tak zejdzie sie z Jankiem, slb z Mackiem byl po to pewnie zeby dochowac tajemnicy Macka :)
No a wiesz może kiedy to było mniej więcej? Jakieś namiary na link z tym mieszkaniem i sceną łózkową?
http://dziendobry.tvn.pl/video/marta-zmuda-trzebiatowska-w-seksownym-szlafroku,1 ,newest,18088.html