Całe życie Cadfaela to łatanie tego, co połamane, ale szczególnym fragmentem jest dla mnie odcinek ostatni, 'Pielgrzym nienawiści'. Tutaj uzbierały się chyba wszystkie możliwe przykłady nonsensownego samokatowania ciała za prawdziwe i urojone grzechy, zamiast konstruktywnego działania na rzecz poprawy tego, co się...