Dobre Kadry, scenografia i stroje. Reszta to tragedia. Serial to parodia, a Prus przewraca się w grobie. Dawno nie widziałem tak beznadziejnie napisanych dialogów: rozmowy i zachowanie bohaterów trzyma poziom paradokumentów. Tego po prostu nie dało się oglądać. Trzeba mieć jaja, by tak opluć polskie dzieło.
Ale ostatecznie po najsłabszym pierwszym odcinku, wsiąkłam w tę historię zupełnie. Jest to wariacja na temat "Lalki" i nie ma co porównywać z oryginałem. Świetnie się ogląda, obsada genialna, inteligentny twist na końcu. Tak mogłoby ta historia się potoczyć. Kupuję te alternatywę na 100%.
Po sraczce jaka przeżywa ten naród po spożyciu tego serialu widać jasno że nic się nie zmieniło od XIX… Lalkę wtedy lalkę dziś wszyscy chcą jedynie krytykować ale jej nie zrozumieć…
Wszyscy czujecie się szlachtą kiedy wszyscy jesteście plebsem, dalej chcecie bronić elity która chcą jedynie żerować na pracy innych,...
To co ratuje w moich oczach ten serial to scenografia, kostiumy i gra aktorska Braciaka, Grochowskiej i Cieleckiej. Kocham powieść, ale nie jestem ortodoksyjna, liczyłam się z tym że nie będzie to adaptacja tylko jakaś wariacja na jej temat. Natomiast to, co obejrzałam fabularnie sensu to nie ma. Szkoda. Ale jak i tak...
więcejZ tej historii naprawdę można wyciągnąć więcej niż proste Wokulski dobry vs Łęcka zła lub Wokulski opętany chęcią zdobycia i zniewolenia kobiety a Łęcka to silna wyzwolona femina która nie da się zakuć w sidła patriarchatu. Ale po co robić coś takiego. W rezultacie dostaniemy krótką, poprawną i uproszczoną wersję TVP i...
więcej
przeczytać genialną powieść? Pytanie retoryczne.
Ale zamiast oglądać serial Netflixa, potem film kinowy, zobacz jak Prus zapętlił losy bohaterów i jak doszło do tego, że Wokulski zakochał się w Izabeli.
Większość czytelników pamięta Izabelę Łęcką jako chłodną, salonową arystokratkę. Mało kto jednak zauważa, że w...
Genialny pomysł , świetnie zrealizowany, z perfekcyjnym aktorstwem, zajebisty mi dialogami i interesująco znaturalizowany.
Powieść uważam za skarb literatury (czytałem 3 razy) i ten serial jest rewelacyjny. To nie żadna "profanacja" a coś co może przykuć do ekranu widza z Argentyny, Francji albo Japonii i skłonić do poznania literackiego pierwowzoru. Jeśli ktoś natomiast ma kij w d... to może sobie grzecznie pooglądać wierne ekranizacje z...
więcejWszyscy narzekają, a ja jestem zachwycony. Obejrzałem jednym tchem. Pójdę jeszcze do kina żeby sobie porównać z wersją Netflixową. Wiedziałem, że Netflix zrobi z tego jakiś twór, ale mi się podobał: od wnętrz, strojów po grę aktorską.
Cała sekwencja monologu Rzeckiego na komisariacie ociera się o reżyserskie arcydzieło. Czy wam też sposób w jaki Dariusz Chojnacki artykułuje słowa podczas tego monologu na komisariacie przypomina rozmowę Geralta z Krwawym Baronem. Najbardziej rzuca mi się w słuch słowa "Jak krzyczał na nią ze złości to tak jakby na...
więcejJestem pod wrażeniem jak z tak nudnej książki której wręcz nie dało się czytać zrobiono serial z rozmachem który reżysersko jest bez zarzutu. Cała realizacja jest świetna, aktorzy odegrali role na szóstkę i śmiało mogę rzec że przekonuje mnie ta nowa przewrotna odsłona Lalki. Paweł Maślona zrobił serial którego nie...
jak twór czekoladopodobny nie strawne. Żeby jednak było jasne to świetny serial ze świetnymi rolami, Tomasz Schuchardt DOSKONAŁY, wnikliwy obraz społeczeństwa. Ale......to nie ma nic wspólnego z Lalką Prusa. Każdy ma prawo do własnej wizji tyle że dodawanie scen których nie było zwłaszcza obrzydliwych ( gwał......t,...
więcejW tej zlewaczałej profanacji genialnej powieści Prusa brakuje tylko żeby Wokulski był Murzynem, Łęcka lesbijką a Rzecki tranzystorem.
Jako że jestem już stary i czytałem dawno temu tę lekturę :) - jedyna książka w LO jaką całą przeczytałem <3. Musiałem na koniec poprosić GPT o wskazanie zmian jakie dokonał Netflix. W dużej mierze dokonali ich aby serial przyciągnął większą widownie. Czy słusznie - myślę, że w paru kwestiach przesadzili. Dlatego też...
więcejJestem wielbicielką adaptacji Lalki... tych dawnych. Obawiałam się tego serialu, ale niepotrzebnie. Nie jest to lalka, a Izabella, inne spojrzenie na bohaterów. Cudny Łęcki, nieodgadniony Wokulski, magnetyczna Marianna. Uwspółcześnione, tak... jak wiele historii w teatrze czy filmie, cieszmy się tym.
Aktorzy grają dobrze, scenografia, kostiumy, charakteryzacja - wszystko na plus!
Cieszyłam się jak usłyszałam, że jest to inspiracja i, że będzie inna niż ksiązka.
Natomiast jest po prostu nudna....naprawdę....oglądam i odcinki mi się dłużą! Obrazek jest ładny, zdjęcia wszystko jest na plus, tylko nuda.
Czegoś...