Netflix już nakręcił paszkwil w postaci "Perswazji", gdzie z dość sentymentalno-przygnębiającej powieści Jane Austen o przemijaniu, stworzył komedię romantyczną z multi-kulti w obsadzie. Dodany współczesny język w dialogi rzekomo wczesnego XVIII-wiecznego towarzystwa uczynił zeń współczesne filmidło z chordą...
Międzynarodowy sukces VS. zaściankowy ból d... :) Serial stworzony tak aby mógł przykuć do ekranu widzów z całego świata - co garstkę z nich może zainteresować odkryciem literackiego pierwowzoru - po jednym dniu emisji już trafił na aktualne zestawienie najchętniej oglądanych 10 serialu na platformie Netflix w ponad 40...
więcej
Oceniam 1. odcinek, bo dalej nie jestem w stanie tego oglądać.
Dlaczego polscy aktorzy kompletnie nie potrafią grać? Nie tylko te miny wszystkie i ruchy są przesadzone i cyrkowe, ale nikt nie potrafi powiedzieć nic naturalnie, tylko wystękuje byle słowo w natężeniu do granic, często wypowiedzi są wybełkotane albo...
Na razie mi się podoba, ale dopiero zacząłem. Tym niemniej główne role do wymiany z filmem. Idealna para by byla Schuchardt + Urzędowska. Dorociński jest za młody i za przystojny do roli Wokulskiego. Za to Drzymalska... Za mało urodziwa do roli Łęckiej. Jest to jedna z obecnie mniej atrakcyjnych polskich aktorek i...
Powieść uważam za skarb literatury (czytałem 3 razy) i ten serial jest rewelacyjny. To nie żadna "profanacja" a coś co może przykuć do ekranu widza z Argentyny, Francji albo Japonii i skłonić do poznania literackiego pierwowzoru. Jeśli ktoś natomiast ma kij w d... to może sobie grzecznie pooglądać wierne ekranizacje z...
więcejNaprawdę świetna realizacja. Zdjęcia, dopracowana scenografia i kostiumy budują tu klimat, a gra aktorska trzyma bardzo wysoki poziom. Warto podejść do serialu z otwartą głową. To nie kalka z książki i dobrze – przecież kino to sztuka, a sztuka z założenia żyje własną interpretacją. Zresztą, ja sama parę lat temu...
"Nasz film nie będzie więc opowieścią o Wokulskim, który zabiega o Łęcką, tylko serialem o Wokulskim i Łęckiej jako dwóch podmiotowych bohaterach. Łęcka będzie silną bohaterką o klarownych motywacjach. Oboje mają za sobą pewną drogę i wchodzą ze sobą w dialog. Okazuje się, że ich pozornie różne historie są na swój...
No nie spodziewałem się, że aż tak zachwyci, choć prawie wszystkie sztuki spod Demorskiego robiły duże wrażenie.
Właśnie, jakoś w teatrze nikogo nie oburzają radykalne odejścia od tekstu dramatu, a książka to musi być strona za stroną w kadr po kadrze. Malkontenci wtedy, też by pisali, że po co ten serial robić,...
Ktoś kto oglądał serial,filmy wcześniejsze ,ktoś kto czytał książkę nie da rady tego strawić ,serial dla wyborców Tuska ,tylko patologia może oglądać takie coś
To opowieść o dzisiejszej Polsce. O tym jak trudno ją zmienić. Z jednej strony konserwatywny światek, zdeprawowany do cna, ale religijny i przekonany, że jest obrońcą najwznioślejszych wartości. Dzisiaj jest on ulokowany głownie w Polsce powiatowej, takiej z serialu Plebania czy w cyklu U Pana Boga w rzyci. Z drugiej...
więcejJakieś to wszystko do niczego ,od scenerii po przez aktorów . W porównaniu z pierwowzorem to to co tu pokazują to piąta woda po kisielu . Nie wiem czy jeszcze będę się męczył kontynuacją ? Raczej małe szanse na zmianę zdania ?
I ponownie się okazało, że szury miały racje. Seria przeżarta przez feministyczną narracje ku poklasku lewicowych działaczy.
Najważniejsze, że "Lalka" teraz jest taka, jaką chciały tego feministki, czyli, źli faceci i święte kobiety i krytyka "patriarchatu".
Obrzydliwe dialogi współczesnych ludzi z nizin społecznych, którzy zostali ubrani w stroje stylizowane na dawne. Tragiczna gra aktorska WSZYSTKICH aktorów, a Rzecki mnie nieomal zabił swoim kretyńskim zachowaniem i tekstami w kilka minut po pojawieniu się przed kamerą.
Nie polecam nikomu, kto do oglądania filmów i...
To będzie totalna katastrofa. Zapowiada się feminazistyczny chłam, w którym Łęcka będzie niezależną feminazistką, a Wokulski będzie opresyjnym creepem i w dodatku miękką cipą. W tyle walka Łęckiej z patriarchatem oraz Rzecki, który będzie w homoseksualnym związku ze Starskim.
bzdura goni bzdurę, głupota głupotę, dłużyzna dłużyznę
postaci tyle papierowe co puste i niekonsekwentne i na dodatek kiepsko zagrane
nie rozumiem Maślony po co zabierać się za to arcydzieło,
skoro na każdym kroku się go neguje, żeby nie powiedzieć karykaturuje.
pusty i miałki serialik do szybkiego zapomnienia
"Panienka myślała co by było gdyby robić coś innego?" Czyli o "Lalce" Maślony, Dutkiewicz i Demirskiego.
To awangardowa reinterpretacja "Lalki" Maślony i Demirskiego i Jagody Dutkiewicz. Twórcy nie rekonstruują pierwowzoru literackiego a wyraźnie dyskutują z Prusem. Mamy tu brudny, dynamiczny i bardzo...
Ten film powinien mieć tytuł "Szon", a nie "Lalka". Podpieranie się powieścią Bolesława Prusa to zwykły skandal i bezczelność. Brakowało tam tylko wytatuowanych po szyję arystokratek i gejów z kolorowymi włosami. Reszta w pełni zgodna z lewicową narracją Netflixa. Urwy i uje latają w powietrzu jak w gminnej piwiarni z...
więcej