Z gry Max Payne 2
Samego serialu nie oceniam ponieważ nie wiem po co on w ogóle powstał i dlaczego ktokolwiek chcialby to oglądać bo nie rozumiem jak można z takiej książki zrobić ciekawy serial, na dodatek rozciągnięty na godzinne odcinki no ale OK, o gustach się nie dyskutuje, panuje taka a nie inna moda 🙂
PS....
Kostiumowo i realizacyjnie jest naprawdę super. Naprawdę podobało mi się tutaj sposób w jakim została pokazana tamtejsza Arystokracja. Niestety mamy tutaj wiele zmian w porównaniu do książki i nie są to poboczne sceny. Licytacja Kamienicy/ cała historia Marianny czy podpalenie tego portu/ zostały tutaj kompletnie...
..tym jest dla mnie Wokulski w tym serialu. Właściwie chciałoby się zapytać jak to możliwe że taka sierota zarobiła jakieś pieniądze. Bardziej prawdopodobne jest że potknął się o paczkę z nimi. Po tym filmie właściwie powinniśmy podziękować komunistom że ostatecznie doprowadzili do upadku polskiej arystokracji,...
Nie ma co oczekiwać lub porównywać do wcześniejszych ekranizacji powieści. Pierwszy odcinek wydawał mi się niezbyt ciekawy, to pewnie poszukiwanie powiązań z powieścią. Gdy zmieniłem nastawienie, im dalej tym ciekawiej, finał zaskakujący. Ten serial to nie jest Lalka jakiej pewnie większość oczekuje. Ogólnie mnie się...
więcejPoczątek serialu był niezbyt zachęcający, ale kiedy przebrnęłam przez 2 odcinki, to od 3-go już oglądałam z zainteresowaniem co z tego wyniknie. Dla mnie to momentami taka czarna komedia, ciekawa konwencja na opowiedzenie historii z życia zróżnicowanej grupy ludzi. Nie należy serialu traktować jako ekranizację...
Nie jest zagadką, że jej uroda jest... kontrowersyjna, by na tym poprzestać, a aktorsko to nie jest jakiś nadzwyczajny samograj, stąd też pytanie - dlaczego do roli młodej seksbomby, bo tak należy w tej opowieści traktować Łęcką dobierana jest aktorka, która naprawdę nie łamie męskich serc a jest wręcz...
Może gdyby aktorka była rzeczywiście wyjątkowo ładna, to może miałoby to jeszcze jakiś sens. Kostiumy porażka. Wszystko wydaje się sztuczne i puste.
Dwie role męskie ciekawe.
Scenografia też daje radę.
Po pierwszym odcinku jedno jest pewne: najslabszym ogniwem aktorskim jest Łęcka - kompletnie niedopasowana rola, aktorsko rzodziutko, jak na przedstawieniu studenta 1 roku. No dobra gorszy był tylko Alfred, poziom liceum przedstawienie szkolne
Jakby oddzielić to od faktu, że istnieje książka i jest to lektura szkolna to oglądało się naprawdę przyjemnie. Ale no podświadomie trochę mnie bolało, że wiele rzeczy jest niezgodne z twórczością Prusa xD
Syf, wysryw i gównen śmierdzi. Netflix za każdym razem obrzydza to co ma charakter i jakieś przesłanie. To jest "adaptacja" na miarę współczesnego, z*ebanego pokolenia uśmiechniętych cymbałów.
Nuda i niezły shit, ale mimo wszystko lepiej, że Izabelę gra Sandra Drzymalska niż jakby miała grać ją Wieniawa, która według starego perwa Olbrychskiego byłaby idealną aktorką do tej roli xdddd
I ruszyli w obronie świętości polskiej literatury siecząc na prawo i lewo. Że Sandra z urody chłopka (wstyd, wstyd PANI psycholog), że niezgodne z orginałem, że muzyka za nowoczesna, alkohol i narkotyki wyłażą z każdego kąta, ktoś gdzieś przeklął, krzyknął, po pijaku przewrócił. Jedynki w ocenach ( o zgrozo, żeby nie...
więcej