Czy tylko ja mam wrażenie że to zakończenie po całych odcinkach jest wogóle nijakie ? Niby otwarte ale wogóle nic nie mówi widzom co dalej tylko tekst Riri że shakowała sygnał i żeby nie wierzyć Scarlett. Brakuje mi jakiś 3-5 minut w końcówce by to trochę rozjaśnić
Niestety sporo cringe'u współczesnego Marvela, ale ogółem całkiem ciekawy koncept. Nie znoszę Riri, "Red Guardiana" i "Val". Wanda Sraximoff za to potężniejsza niż Hulk z rękawicą i 5 kamieniami mocy, co jest trochę durne. Ale szanuję za ending.
Zauwazyliscie ze w Marvelowskich produkcjach zenscy bohaterowie sa mocniejsi od meskich. Bo zaden mezczyzna nie bedzie bil kobiety w ich produkcjach Za to kobieta faceta jak najbardziej. Ale dajac przesadnie potezne moce paniom powoduje ze sa one nudnymi postaciami.
Jak dla mnie bomba była akcja fabuła trzymała sie kupy i oczywiście jak przystało na marvela jakiś tam humor jestem za kolejnym sezonem nawet jakby znowu miało by być to takie krótkie ja polecam!!!!