Przypominam ze akcja filmu dzieje sie wspolczesnie a nie w latach 90-tych i to co odyebal scenarzysta w scenie w salonie to robienie z widza kretyna.Juz od dawna nie ma takiej opcji by jakikolwiek salon samochodowy sprzedal luksusowe auto przyjmujac za nie gotowke.Chore polskie prawo wprowadzilo limity transakcji...