Miło wspominam książkę Kinga, właściwie jej pierwszą połowę, która faktycznie była znakomitym kryminałem i thrillerem psychologicznym. Bill Hodges imponował mi tym w jaki sposób próbował rozszyfrować Mr Mercedesa, scena, który analizował jego list, podkreślając co niektóre zwroty i wyrażenia to imponująca robota...