Jeszcze dwa dni temu pisałem tak:
"Zgadzam się... kapitalny jak na razie (dwa odcinki)...
Cytat z Matrixa był uroczy :)))
Próba sugerowania, ze to cos w stylu 'Fight Club' tez jest śmieszna, ale sadze, ze to tylko taka podpucha... mam nadzieje, ze pozostałe odcinki będą równie ciekawe..."
Dzisiaj...
No...
...oddalaniu się naszym od siebie dzięki "mediom społecznym", niewoli pieniądza i o globalnej dez-informatyce. Otrzymałem BŁĄD SERWERA !
Hej!
Czy może ktoś z Was wie, jakiej rasy jest piesek, którego, w pierwszym odcinku główny bohater zabiera od "faceta" swojej psycholog? ;)
Co to za muzyczka, która leci w samej końcówce ósmego odcinka. Wtedy, gdy El przegląda zdjęcia na komputerze?
A szanse mają olbrzymie, co widać po ostatnich odcinkach. Zresztą, co się tu, na forum wyprawia. Masa teorii spiskowych. Elliot = ten, Elliot = tamten, Elliot = cały świat.
Serial uderzył w czuły punkt, to pewne. I ta siła uderzenia pozwoliła mu dojechać na wielkiej podniecie widowni do końca sezonu.
Czy ta formuła...
i nic więcej nie trzeba dodawać! Prawdziwa walka z systemem i samym sobą.
I bez obaw to nie jest film na "imprezę informatyków". Jest dla wszystkich. I zajebiście wciąga!
Jeśli lubisz przesłanie I czesci Matrixa (zniewolenie przez system) i jesteś fanem Donnie Darko (zadosłownie wszystko - od mimiki głównego aktora...
dla mnie jak narazie najciekawszy:) jestem na 8 odcinku. fajne postaci fajnie to wszystko zrobione. oczywiscie elliot tez. oba fajne