obie nie mają nic przeciwko temu, że jest handlarzem narkotyków, terrorystą, masowym mordercą kobiet, dzieci i mężczyzn. ale na mszę do kościółka się pójdzie, i jeszcze wielkie pretensje, że im rząd ochronę odbiera... no po prostu niesamowite jak te baby były bezczelne. powinny obie dostać dożywocie
Szczerze mówiąc, Narcos bardziej mi się podoba niż Breaking Bad, przez wszystkie 10 odcinków nie poczułem chwili znużenia, nie ziewnąłem ani razu mimo że mam czas oglądać go dopiero po północy, wciąga niesamowicie, jest krwawo, jest brutalnie, jest wspaniale. Ciężko mi się do czegoś przyczepić, jak dla mnie jest to...
Nie chce mi się słuchać, że geje istnieją, więc to takie normalne i w ogóle piękne. Osoby ze schizofrenią, na wózkach i o niebieskich włosach też istnieją, ale nie domagają się swoich wątków na każdym kroku na zasadzie "sztuka dla sztuki", nawet gdy kompletnie to nic nie wnosi do fabuły. To jest tak nachalne, że...
Ten serial to majstersztyk! Nie tylko ze względu na klimat i oddanie specyfiki Kolumbii oraz jego społeczeństwa, ale przede wszystkim ze względu na muzykę. Genialny utwór na otwarcie serialu i zawsze jakieś fajne nagranie na końcu - aż człowiek ma ochotę spakować plecak i wsiąść w samolot do Ameryki Płd. ;)
Pewnie tak jak zdecydowana większość z was miałem obawy co do sezonu 3. Jak to tak? Bez Pabla? Otóż serial dla mnie utrzymał pozycję najlepszego w historii. Oglądając Narcos, nawet bez Wagnera Moura'y masz wrażenie, że od tego co się stanie na ekranie zależy Twoje własne życie. Można dostać nerwicy xD Polecam!
Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale sądzę, że podobnie jak ja, wielu fanów "Narcos" obawiało się o jakość serialu bez Pablo Escobara. W końcu jakby nie patrzeć, grany przez znakomitego Wagnera Mourę przywódca legendarnego kartelu z Medellin, dotąd był wizytówką, twarzą produkcji Netflixa. Czy bez charyzmatycznego...