Średnia

Nigdy nie przepadałam za tą telenowelą. Przeważnie ze względu na główną bohaterkę. Jest bezmyślna, naiwna i głupiutka bardziej niż ustawa przewiduje. Sytuacja z przeszłości z JM? Rozumiem, że mogła się wtedy wystraszyć, ale ona zachowywała się jakby JM ją wtedy co najmniej 3 razy zgwałcił... A przecież nic jej nie zrobił! Candelaria trochę mnie śmieszyła z tymi fartuszkami. Pozostali bohaterowie to typowe postacie z typowej telenoweli. Określone z góry charaktery. Czasem ktoś tam przejdzie wewnętrzną przemianę, dla zabicia nudy. Na początku dało się to oglądać, ale później... I jeszcze ta córka JM przynosząca się w świat meksykańskiego Lippy and Messy i gadająca ze staruszką, która sie chyba z jasełek urwała.

5

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię