Normalni ludzie

2020
Normalni ludzie
7,7 12 522
oceny
7,7 10 12522
6 401
chce zobaczyć
7,0 13
ocen krytyków
{"rate":7.0,"count":13}
{"type":"film","id":847745,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/serial/Normal+People-2020-847745/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum serialu Normalni ludzie
  • antjesz49 ocenił(a) ten serial na: 5

    Szczerze mówiąc, trochę mnie zawiódł ten serial.

    Ciężko mi było utożsamiać się z bohaterami, mimo, że rzekomo na ich "normalności", "przystępności", czy też "podobieństwu do szarego człowieka" miała opierać się konstrukcja serialu. Postacie i narracja były jak dla mnie trochę nudnawe, bez wyrazu. Jednowątkowość, zamiast atutem, okazała się raczej gwoździem do trumny.

    Jeśli chodzi o tak wszędzie opiewane przeżycia dwójki głównych bohaterów jako rzekomych reprezentantów młodego pokolenia i tego, z czym się ono mierzy - o wiele bardziej wiarygodne były dla mnie rozterki dzieciaków z Euforii, mimo całej hardkorowości i niekiedy przerysowanych historii w tym serialu.

    Dodatkowo, miałam wrażenie, że relacja głównych bohaterów sprowadza się do tego, że idą do łóżka, udają, że się nie znają a potem przeprowadzają dramatyczną rozmowę, i tak w kółko... Taki toksyczny krąg.

    Czy jest tu ktoś, kto też nie rozumie fenomenu tego serialu? Albo mnie oświeci i pomoże uwierzyć w geniusz "normalnych ludzi"? help

  • hotchocolate7 ocenił(a) ten serial na: 6

    antjesz49 Podpisuję się pod tym rękami i nogami... Jeszcze nie obejrzałam do końca, ale już prawie i powiem szczerze ciężko mi to idzie. Naprawdę wiązałam spore nadzieje z tym serialem patrząc po komentarzach i ocenach, a dostałam szarą, ciężkostrawną papkę ...

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten serial na: 6

    antjesz49 Mnie też ten serial nie urzekł. Pierwsze dwa odcinki nawet mi się podobały, ale później musiałem zmuszać się do oglądania. Gdzieś koło 6-7 odcinka stwierdziłem, że marnuję swój cenny czas oglądając to "dzieło" i zacząłem przeskakiwać żeby tylko zobaczyć jak to się skończy. Cała relacja głównych bohaterów wydaje mi się bardzo dziecinna.

  • Ja pier.dole, ich relacja jest dziecinna bo są jeszcze dziećmi! Oglądasz historię ludzi którzy dopiero przekroczyli dwudziestkę i poełniają mase błędów bo - uwaga - SĄ MŁODYMI, NIEDOŚWIADCZONMI LUDŹMI!

  • użytkownik usunięty

    whitestripes_333 Proponuję udać się do psychologa, skoro komentarz obcej osoby z internetu wyzwala w Tobie tyle emocji. Dla mnie osoby na studiach i po są młodymi dorosłymi, a nie dziećmi, a ich relacja, według mnie, przypominała czasem relację trzynastolatków. To jest moje zdanie, Ty masz inne i dobrze, ale nie wiem dlaczego tak się pienisz.

  • Relacje trzynastolatków? Chyba te wymyślone, na tiktoku. Na jakim świecie żyjesz skoro sądzisz że dzisiejsi dwudziestolatkowe są "młodymi dorosłymi". Weź się obudź. A pienie się bo ludzie nie ogarniają że oglądają serial o dwudziestolatkach mających swoje pierwsze związki, nie potrafiących ogarniać swojej sfery emocjonalnej (bo heloł, nikt tego ludzi nie uczy w szkole, sami sie muszą nauczyć) nie czterdziestolatkach. Jest lekka różnica.

  • dejker ocenił(a) ten serial na: 3

    whitestripes_333 20-latkowie zachowujący się jak przedszkolaki. Może gdyby w pierwszym odcinku przeszli jakąś terapię to by serialu nie trzeba było kręcić.

  • dejker Zapisz tą myśl, jakże genialna. Podziel się nią z pisarką, na pewno rozważy. Bo jakbyś nie wiedział, serial jest na podstawie książki.

  • dejker ocenił(a) ten serial na: 3

    whitestripes_333 No i?

  • antjesz49 Mam podobne odczucia, serial nuzacy, brak watkow pobocznych i nie jest on typowa historia normalnych ludzi- bogata outsiderka na ktora pies z kulawa noga nie spojrzy nagle zdobywa zainteresowanie najpopularniejszego sportowca w szkole.

  • steffie Łał, brawo, ale dużo zapamiętałaś z tego serialu!

  • antjesz49 Mam dokładnie tak samo...

  • ola_szymaniak ocenił(a) ten serial na: 5

    antjesz49 Mam to samo. Dialogi między głównymi bohaterami są tragicznie nudne. Obydwoje tacy smutni i smętni, jakby mieli się popłakać zaraz.

  • antjesz49 Nie jest zły, ale zdecydowanie to wszystko przedramatyzowane i przefabularyzowane pod wierność książce.

  • dejker ocenił(a) ten serial na: 3

    antjesz49 Zmarnowałem czas.

  • wszystko_jest_mozliwe ocenił(a) ten serial na: 7

    antjesz49 długo się nad tym zastanawiałam - "normalni ludzie", a wg mnie zachowują się jak totalne przeciwieństwo "normalnych". Ale chyba o to chodziło. Bo kto z nas ustala co jest normalne? Błądzenie, nieumiejętność komunikacji i wyrażania swoich emocji są bardzo ludzkie. Nie wszystkim nauka tych umiejętności przychodzi łatwo, może serial miał nam przybliżyć problemy takich właśnie "normalnych" ludzi? Ale zgadzam się, że w tym swoim błądzeniu bohaterowie bywali bardzo irytujący. Zdecydowanie za długie sceny seksu spowalniały fabułę zupełnie niepotrzebnie.

  • antjesz49 ocenił(a) ten serial na: 5

    wszystko_jest_mozliwe I w tym, między innymi, jest pies pogrzebany - dorastanie, nieszczęśliwa miłość, młodzieńcze niezdecydowanie i rozczarowania u progu dorosłości to w zasadzie uniwersalne problemy, z którymi styka się gros osób, niezależnie od dzielących ich różnic kulturowych, klasowych czy pokoleniowych. Czyli teoretycznie mamy do czynienia z tematem, z którym na swój sposób identyfikuje się prawie każdy. Niestety, powyższe tematy są nam podane przez twórców "normalnych ludzi" w taki sposób, że trudno jest się utożsamiać z bohaterami i/lub ich przeżyciami. Co więcej, trudno jest wykrzesać z siebie sympatię czy zrozumienie dla nich. Nie są to też postacie intrygujące swoją wielowarstwowością, po obejrzeniu serialu ma się wrażenie, że nie kryje się w nich żadna tajemnica, a więc po co kopać głębiej?

  • Slawek_M_6 ocenił(a) ten serial na: 8

    antjesz49 A jak ślepemu wytłumaczyć kolory?

  • patriciamakowska ocenił(a) ten serial na: 5

    antjesz49 To samo....za każdym razem jak się rozstają myślę sobie luuuuudzieeee gadajcie ze sobą, chociaż w innych momentach przeprowadzają tak otwarte rozmowy że nawet im zazdroszczę. Nie wiem gdzie ta normalność w serialu, chyba że mój 26-letni staż ma tym świecie oznacza ze jestem za stara żeby zrozumieć współczesnych dwudziestolatkow.