Ksiądz Wojtek z Krakowa wynajmuje mieszkanie w Warszawie. Po dokładnych oględzinach odkrywa w swojej sypialni Staszka - drobnego cwaniaczka, który uważa, że to jego mieszkanie. Wyrzuca księdza. Ten na klatce schodowej spotyka posła, który zamknął się w windzie. Okazuje się, że on także wynajął to mieszkanie na swoje nowe biuro poselskie. Kiedy już oswoili się z myślą, że najbliższy rok spędzą razem zjawiają się dwie dziewczyny z Kożuchowa, które mają identyczne umowy. Na domiar złego wszystko jest zgodne z prawem.